Jesteśmy liderem w rankingach piractwa. Google dostaje miliony skarg na polskie strony

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
7 stycznia 2016, 07:00
Witryny, które najbardziej psuły biznes właścicielom praw autorskich
Witryny, które najbardziej psuły biznes właścicielom praw autorskich/DGP
Nasze serwisy są liderami w rankingach piractwa. Aż cztery znalazły się w globalnej dwudziestce stron najczęściej łamiących prawa autorskie.

Mowa o . To one są w ścisłej czołówce stron, na które firmy z całego świata najczęściej skarżą się do

Koncern w ramach swojego „Raportu przejrzystości” publikuje, jakie do niego trafiają z żądaniami usunięcia z wyników wyszukiwania różnych treści. Jednym z powodów takich żądań są naruszenia praw autorskich. Z zestawienia skarg na piractwo za 2015 r. wyłania się .

Obok angielskojęzycznych to właśnie są przedmiotem ogromnej części wniosków o usunięcie z wyników wyszukiwania. Słynny jest wręcz na niechlubnym pierwszym miejscu zestawienia. Do tego serwisu średnio co tydzień spływały aż 302 takie wnioski dotyczące blisko 9 tys. adresów URL (wskazujących konkretne treści), tylko w ostatnim miesiącu do Google p, wskazując ponad pół miliona kontrowersyjnych treści.

– Rzeczywiście z Polski wywodzi się sporo serwisów działających jako linkownie, streamingi czy hostingi treści łamiących prawa autorskie. Po części wynika to z tego, że w Polsce nie został wdrożony artykuł 8.3 dyrektywy Copyright i powstała luka prawna, w której nie istnieje odpowiedzialność pośredników. Całą odpowiedzialność za takie treści zrzucają oni na swoich użytkowników, a przychody oczywiście zostawiają sobie – tłumaczy nam szef firmy Anti-Piracy Protection, zajmującej się w imieniu właścicieli praw autorskich walką z takimi treściami w sieci.

Chomikuj.pl, od lat oskarżany jest w Polsce o Już kilka razy wydawcy próbowali wytaczać mu procesy, zawsze bronił się tym, że na wszelkie zgłoszenia o złamaniu prawa reaguje i sporne treści z kont swoich użytkowników usuwa.

rzecznik tego portalu, zapytany przez nas oto, czy Chomikuj.pl robi coś więcej, by ograniczyć treści pirackie, opowiada, że „aktywności” te „dotyczą przede wszystkim aspektu funkcjonalnego i edukacyjnego”.

– Stworzyliśmy konkretne mechanizmy, które chronią posiadaczy praw autorskich przed nadużyciami. Naszym sztandarowym narzędziem jest . Wystarczy raz zgłosić nieautoryzowany plik, a system informatyczny zablokuje go wraz ze wszystkimi identycznymi kopiami. Co więcej, system uniemożliwi kolejne próby dodania tego pliku.

Nieustannie m.in. informujemy ich o konieczności poszanowania praw autorskich już w momencie dodawania przez nich pliku – zapewnia Skwiot i dodaje, że najważniejsze jest jednak rozwijanie Chomikuj.pl jako platformy do legalnej dystrybucji treści. – Już teraz nasi użytkownicy mają dostęp do prawie 100 tys. e-booków i audiobooków, które mogą kupić w dowolnej chwili – zachwala, ale nie chce zdradzić, ile dziś jest łącznie plików załadowanych w tym serwisie. Ostatnio kiedy Chomikuj się tą liczbą chwalił, było ich przeszło miliard, a był to rok 2012. Od tamtej pory przestał publikować takie dane.

Ale choć coraz więcej firm i właścicieli praw autorskich stara się na bieżąco dbać o swoje utwory i kontroluje, czy nie pojawiają się nielegalnie w sieci, to bardzo trudno jest opanować ich przepływ. Przasnyski tłumaczy, że w efekcie jasnego prawa dotyczącego przeciwdziałania naruszeniom praw autorskich małe są szanse zablokowania pirackich treści za pośrednictwem hosterów, którzy niekiedy nawet w oczywistych przypadkach żądają wyroków sądów co do złamania prawa autorskiego.

>>>Czytaj więcej: Paying Taxes 2016: Płacenie podatków w Polsce, czyli biurokracyjna droga przez mękę

O usuwanie materiałów z polskich serwisów najczęściej wnioskują – czyli wielcy światowi gracze oferujący muzykę, filmy i seriale – oraz T (ESA), czyli największy przedstawiciel amerykańskiej branży gier komputerowych. I właśnie takie treści oraz porno (których właściciele bardzo dbają o swoje prawa) są ogólnie w czołówce najczęściej piratowanych materiałów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj