Wartość akcji Twittera spadła do najniższego poziomu w historii. Stało się tak już miesiąc po tym, jak współzałożyciel firmy Jack Dorsey został jej dyrektorem naczelnym.

Od momentu pierwszej publicznej oferty w 2013 roku Twitter rozczarowuje inwestorów spadającym wzrostem liczby użytkowników i sprzedaży. Nowy dyrektor zapowiedział poprawę jakości produktów oferowanych przez firmę, jednak jak dotąd nie udało się poprawić rozczarowujących statystyk.

Akcje Twittera straciły na ostatnim zamknięciu na Wall Street 1,4 proc., zamykając się na poziomie 19,98 dol. za akcję. To najgorszy wynik w historii notowań, czyli listopada 2013. W 2015 roku udziały Twittera straciły na wartości aż 35 proc. Jeszcze na początku 2014 roku akcje firmy z „ptaszkiem” w logo kosztowały ponad 70 dol.

Dorsey zapowiedział w tym tygodniu, że Twitter szuka sposobu na zmianę formy wyświetlania tekstu, który umożliwi między innymi tworzenie dłuższych tweedów. Firma zauważyła, że użytkownicy umieszczają na portalu dłuższe treści poprzez dołączanie zdjęć ze słownym przekazem. Dyrektor generalny dodał jednak, że „powiewa się większości tweedów utrzymanych w krótkiej i kontrowersyjnej formie”. Liczba znaków dostępnych w jednym poście powinna wzrosnąć do 10 tys. W tej chwili „kultowy” limit wynosi zaledwie 140 znaków.

Twitter zaplanował przedstawienie finansowego raportu za IV kwartał na 10 lutego.

>>> Czytaj też: Nad światem zbierają się czarne chmury. Nadchodzi kryzys?