Polskie banki są zdrowe, ale...

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2008, 16:22
Krzysztof Rybiński, partner w Ernst & Young, były wiceprezes NBP
Krzysztof Rybiński/DGP
Polski sektor bankowy jest stabilny a dobra kondycja po pierwszym półroczu ma swoje źródło, o paradoksie, w relatywnie niskim poziomie rozwoju rynku kredytowego w Polsce - wynika z raportu firmy doradczej Ernst&Young. E&Y zwraca jednak uwagę, że spada zdolność do spłacania kredytów. "Spodziewane spowolnienie gospodarcze w Polsce, w połączeniu z obecnie obserwowanym znacznym osłabieniem złotego, pogłębi jeszcze te tendencje" - czytamy w raporcie.

Mniej kredytówq w walutach obcych, więcej zagrożonych pożyczek

W ostatnich latach obserwowana ekspansja dynamiki kredytów w obcych walutach została zahamowana. Jako niepokojący czynnik zanotowany w I połowie roku wskazuje wzrost należności zagrożonych. Zwiększyły się one do 23,9 mld zł na koniec I półr. br. z 22,7 mld zł na koniec 2007 roku. Był to najwyższy półroczny wzrost od początku 2004 r.

Banki nie pożyczają sobie pieniędzy

Zdaniem partnerów Ernst&Young, cały czas mamy do czynienia z utrzymywaniem się problemu kredytu zaufania pomiędzy bankami.

Według partnera w E&Y Iwony Kozery, niezbędne jest zapewnienie płynności bankowej poprzez system gwarancji. Należy również bardzo ściśle patrzeć, na ile pakiet zaufania, zaproponowany przez Narodowy Bank Polski, poprawił płynność międzybankową, oraz zwiększać zaufanie poprzez oferowanie płatnych, warunkowych lub bezwarunkowych gwarancji dla transakcji międzybankowych.

"Jeżeli nie podejmiemy działań dla przywrócenia płynności na rynku międzybankowym, to możemy oczekiwać osłabienia wzrostu" - uważa Krzysztof Rybiński, jeden z partnerów Ernst&Young i były wiceprezes NBP.

Największy problem będą miały banki z małą baza depozytów

Z kolei zdaniem innego partnera, Tomasza Bieske, wyniki banków będą bardzo zróżnicowane. Zagrożenie jest szczególnie widoczne w przypadku banków z ograniczoną własną bazą depozytową, zwłaszcza instytucji z dużym portfelem kredytów we franku szwajcarskim, które mają utrudniony dostęp do drogiego finansowania zagranicznego.

(ISB)

op/tom

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: banki
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj