Projekt ustawy o pomocy frankowiczom. Rząd czeka na wyliczenia KNF

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 stycznia 2016, 09:34
Nie mamy danych ani prezydent, ani rząd jeśli chodzi o kwoty. KNF nadzoruje banki i to KNF może dokonać wyliczeń w sposób wiarygodny - mówi Henryk Kowalczyk.

"Zaproponowane trzy ścieżki są zdecydowanie dobre i one dają możliwość porozumienia między kredytobiorcą i bankiem" - powiedział w RMF FM Henryk Kowalczyk.

Dodał jednak, że z ostateczną oceną projektu należy wstrzymać się do czasu przedstawienia wyliczeń przez Komisję Nadzoru Finansowego.

>>> Czytaj też: Kurs sprawiedliwy. O co tak naprawdę w tym chodzi?

"Zobaczymy, jakie będą skutki. Ja nie chciałbym wyroków stawiać przed przedstawieniem wyliczeń. Bo jeśli to będzie kilkadziesiąt miliardów złotych, rzeczywiście trzeba się będzie zastanowić. Ale jeśli kilka miliardów, to zupełnie inna sprawa. A jeśli kilkanaście - to może warto pomyśleć nad rozłożeniem tego w czasie" - dodał.

Kancelaria Prezydenta przedstawiła w połowie stycznia projekt ustawy dotyczący , który zakłada trzy mechanizmy restrukturyzacji kredytów. Oprócz restrukturyzacji dobrowolnej, proponuje się restrukturyzację przymusową, w której określony ma być tzw. kurs sprawiedliwy, który będzie wyliczany indywidualnie. Ostatni mechanizm zakłada przeniesienie nieruchomości na kredytodawcę ze skutkiem zwolnienia z długu.

>>> Czytaj też: Belka uderza w projekt pomocy frankowiczom. "Kredyty walutowe są dobrze spłacane"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj