Gospodarcza zapaść i widmo epidemii. Brazylia wprowadza drastyczne reformy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2016, 06:20
Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia
Pomnik Chrystusa Odkupiciela, Rio de Janeiro, Brazylia/ShutterStock
Jeden z liderów wpływowej grypy BRICS oraz pierwszy w historii Ameryki Południowej gospodarz letnich Igrzysk Olimpijskich. Nic bardziej mylnego. Brazylia wcale nie jest państwem sukcesu.

Kraj musi stawić czoła gospodarczej zapaści i widmie epidemii wirusem Zika - czytamy na stronie www.weforum.org.

Recesja w Brazylii pogłębiła się w zeszłym roku tak bardzo, że mówi się od największej zapaści od czasów Wielkiego Kryzysu (lata 30. XX wieku). w III kw. 2015 roku o (rok do roku). Był to najgorszy wynik od 1996 roku, czyli od czasu, gdy po raz pierwszy zaczęto mierzyć produkt krajowy według obecnych standardów.

Perspektywy dla gospodarki kraju są fatalne. MFW skorygował właśnie prognozę PKB Brazylii w 2016 roku z minus 2,5 do minus 3,5 proc. , co jest wysokim wynikiem w przypadku kraju rozwijającego się. Kraj Kawy zmaga się z wysokimi stopami procentowymi, wobec czego koszt obsługi długu to równowartość ok. 7 proc. PKB.

Kolejnymi negatywnymi czynnikami, które pogłębiają recesję w kraju, są spadające ceny ropy i innych surowców oraz afery polityczne z udziałem prezydent Dilmy Rousseff, dodatkowo osłabiające zaufanie inwestorów.

W grudniu zeszłego roku Fitch stał się trzecią z największych globalnych agencji ratingowych, która obniżyła rating kraju do poziomów śmieciowych. Brazylia ma też jeden z najgorszych wyników pod względem produkcji przemysłowej spośród wszystkich państw OECD. Obrazu nędzy dopełnia dopiero 75. pozycja w rankingu World Economic Forum’s Global Competitiveness Index 2015/16.

Rząd proponuje plan naprawczy. Jednym z jego filarów ma być (znany jako CPMF), który obejmie między innymi sprzedaż detaliczną, wypłaty gotówkowe oraz transfery pieniężne pomiędzy osobami indywidualnymi a firmami. – Pracujemy nad nowym systemem, który ma wejść w życie w 2017 roku – powiedziała Rousseff.

Nowy podatek ma za zadanie zwiększyć dochody państwa w krótkiej perspektywie. Dałoby to rządowi więcej czasu na wdrożenie długoterminowych reform, zapewniających państwu fiskalną stabilność. Minister finansów Nelson Henrique Bartosa-Filho podkreślił, że jego gabinet dąży do wdrożenia radykalnych podatkowych zmian w połączeniu z realizacją dużych infrastrukturalnych, mocno opóźnionych projektów, które zwiększą konkurencyjność państwowej gospodarki.

Brazylia staje też przed kolejnym poważnym problemem – wirusem Zika. W kraju zarejestrowano już 3,7 tys. podejrzeń o małogłowie, czyli przypadłość niemowląt, wywołaną prawdopodobnie przez wspomniany wirus. Prezydent zapowiedziała, że Brazylii nie zabraknie funduszy na walkę z chorobą. Jak potencjalna epidemia wpłynie na gospodarkę i organizację największej sportowej imprezy na świecie?

>>> Polecamy: Nowy kraj wchodzi do ligi producentów ropy naftowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj