Poznaliśmy pierwsze szczegóły rządowego programu Start in Poland, który ma stworzyć w kraju środowisko przyjazne startupom. Zmiana myślenia ma rozpocząć się w spółkach skarbu państwa.

Filarami programu mają być państwowe spółki tworzące huby innowacyjności, 10 specjalizacji oraz konsolidacja instytutów badań i rozwoju - pisze "Puls Biznesu".

Początkowo rząd miał przeznaczyć na wsparcie startupów 100 mln zł. - Chcemy, by na wstępie w projekty zaangażowały się spółki, w których już dziś stosuje się wiele rozwiązań IT/ICT - mówi Jadwiga Emileicz, wiceminister rozwoju. - Do współpracy możemy zaprosić np. firmy z branży meblarskiej czy stolarki okienno-drzwiowej, które odnoszą sukcesy na międzynarodowych rynkach. Na początku chcemy im pomóc w budowie hubów - dodaje.

Reklama

Inwestycje w nowe technologie ma wspierać znowelizowana ustawa o wspieraniu działalności innowacyjnej. Projekt noweli został opracowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Liczba flagowych sektorów ma zostać zmniejszona do 10. Przedstawiciele resortów energii i środowiska wskazują na politykę surowcową i energetyczną. - To już nie węgiel i łupki, tylko rozwiązania energetyczne, w których Polska ma przewagi, np. technologie niskoemisyjnego spalania - wymienia wiceminister rozwoju.

Zmiany obejmą też polską naukę. Zespół ds. innowacyjności będzie miał za zadanie skonsolidowanie instytutów badawczo-rozwojowych. Więcej w "Pulsie Biznesu".

>>> Polecamy: UE przedstawiła „Strategię dla ciepła i zimna”. Polska ma ogromny potencjał