USA zaostrzają walkę z podatkowymi ucieczkami swych korporacji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2016, 19:49
Ministerstwo finansów USA ogłosiło nowe działania, by przeciwdziałać ucieczkom amerykańskich korporacji do innych państw w celu płacenia niższych podatków. Według prezydenta Baracka Obamy to globalny problem, co pokazuje przeciek dokumentów "Panama Papers".

W wystąpieniu w Białym Domu Obama pochwalił we wtorek ogłoszone dzień wcześniej przez ministerstwo finansów USA kroki mające na celu przeciwdziałanie zjawisku zwanemu po angielsku "tax inversion". Chodzi o ucieczkę korporacji do krajów, gdzie obowiązują niższe podatki, do której dochodzi zwykle przy połączeniu firmy amerykańskiej z zagraniczną.

"Duża firma USA kupuje małą i wtedy zmienia adres na ten w innym kraju, ale tylko na papierze, by płacić mniejsze podatki, choć to w tutaj (w USA - PAP) dalej prowadzi większość swej działalności biznesowej" - tłumaczył Obama. Jak dodał, firmy te pozostając w USA dalej korzystają z "najlepszych na świecie" amerykańskich technologii i pracowników, ale nie wypełniają obowiązku w postaci płacenia odpowiednio wysokich podatków do amerykańskiego fiskusa.

Jak dodał Obama, dzieje się to kosztem zwykłych Amerykanów, a zwłaszcza klasy średniej, bo środki, które nie trafiają do budżetu USA, powinny być zainwestowane w szkoły publiczne, przedszkola czy infrastrukturę.

Prezydent USA odniósł się do ujawnianych od niedzieli dokumentów "Panama Papers", które - jak powiedział - pokazują, że unikanie płacenia podatków czy uciekanie do rajów podatkowych to "problem globalny, a nie tylko USA". "Problemem jest to, że wiele z tych działań jest zgodnych z prawem, bo prawo zostało źle zaprojektowane" - powiedział Obama. Wskazał, że także USA mają w swym systemie podatkowym rozmaite luki, które umożliwiają niepłacenie podatków zgodnie z prawem. Z tych luk, dodał, korzystają tylko firmy i najbogatsi obywatele, których stać na prawników ds. prawa podatkowego.

Ocenił, że działania podejmowane przez ministerstwo finansów USA to krok w kierunku, by "uczynić system bardziej uczciwym", ale nie wystarczą. Podkreślił, że tylko Kongres USA może przyjąć dużą reformę podatkową, by uprościć system podatkowy dla wszystkich i zlikwidować rozmaite ulgi, "z których korzystają tylko najbogatsi, kosztem biednych". Niestety, dodał, kontrolujący Kongres Republikanie byli dotychczas takiej reformie przeciwni.

W związku z rewelacjami ujawnionymi w ramach "Panama Papers" do dymisji jeszcze we wtorek ma podać się premier Islandii Sigmundur David Gunnlaugsson. Rzecznik Białego Domu Josh Earnest nie chciał komentować tej decyzji. "Nie wiemy dokładnie, co mówią te dokumenty, o żadnym z przywódców, w tym o premierze Islandii. To jego decyzja i nie mamy w tej sprawie komentarza" - powiedział Earnest.

Z Waszyngtonu Inga Czerny (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj