4 tys. migrantów w dwa dni. Nowy szlak wiedzie przez Włochy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 kwietnia 2016, 20:05
Włochy
Włochy/ShutterStock
Cztery tysiące migrantów przypłynęły w ciągu dwóch dni do Włoch - poinformowały władze. We wtorek służby morskie przyszły z pomocą 2 tysiącom ludzi na 16 łodziach i pontonach w Cieśninie Sycylijskiej.

Od początku tego roku do Włoch przybyły 24 tysiące migrantów. To dwa razy więcej niż w tym samym czasie w 2015 r. - zauważa się.

pisze o coraz większym zaniepokojeniu z powodu raptownego wzrostu napływu migrantów. Odnotowuje się też, że nie ma już wśród nich uchodźców z Syrii, co wiąże się z zamknięciem szlaku bałkańskiego i porozumieniem Unii z Turcją w sprawie odsyłania ludzi.

Według ekspertów wszystko wskazuje na to, że w tej sytuacji najbardziej uczęszczanym szlakiem migracyjnym staje się ponownie Morze Śródziemne, przez które płynąć będą ludzie wysyłani do Włoch przez przemytników z wybrzeży Libii. Obecnie zintensyfikowali oni przerzut ludzi w obawie, że wraz z nadziejami na stopniowe przywracanie stabilizacji w tym ogarniętym chaosem kraju zaostrzone zostaną kontrole na jego brzegach.

W ośrodkach dla uchodźców i azylantów w całych Włoszech jest już niemal komplet - informuje . Przebywa w nich obecnie 111 tysięcy osób.

Międzynarodowe organizacje informują, że na wybrzeżach Libii gotowych do odpłynięcia do jest kilkaset tysięcy migrantów.

>>> Czytaj też: Polaryzacja społeczeństwa w Polsce i tarcia z Zachodem, Brexitu nie będzie. Najnowsze prognozy Stratfor

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj