Na Łotwie ratunkowo nacjonalizują bank

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 listopada 2008, 15:45
Rząd Łotwy przejmuje 51 proc. udziałów w banku Parex, drugim pod względem wielkości w kraju. Powód to problemy banku wywołane przez kryzys na rynkach finansowych. W dodatku Łotwa nie wyklucza zwrócenia się po pomoc do MFW.

Parex był jednym z pierwszych banków założonych na Łotwie po rozpadzie ZSRR. Jego głównymi udziałowcami byli Walerij Kargin i Władimir Krasowickij, biznesmeni rosyjskiego pochodzenia.

Łotwa, podobnie jak wszystkie poradzieckie kraje bałtyckie, odczuwa negatywne skutki światowego kryzysu finansowego. Podczas gdy w 2007 roku jej PKB wzrósł o ponad 10 procent, w pierwszym półroczu tego roku - tylko o 1,6 proc, z czego w II kwartale tylko o 0,1 proc.

Decyzja o przejęciu banku Parex przez rząd zapadła w sobotę. A premier Łotwy Ivars Godmanis powiedział późnym wieczorem w sobotę, po spotkaniu swego gabinetu, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Łotwa zwróci się o pomoc do Międzynarodowego Funduszu Walutowego lub Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj