Z NBP odchodzą osoby, które odpowiadały za raport o euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 listopada 2008, 02:26
10.11.Warszawa (PAP) - Kto chwali wprowadzenie euro w Polsce, w NBP kariery nie zrobi - pisze "Gazeta Wyborcza". Z banku odchodzą kolejni uznani ekonomiści, ostatnio autorzy raportu o europejskiej walucie.

W piątek wymówienie złożył Cezary Wójcik, były szef Biura ds. Integracji ze Strefą Euro (BISE). To on stworzył Biuro i zaplanował prace badawcze, których wynik ma być podstawą obszernego raportu o korzyściach i kosztach wprowadzenia euro. W ocenie ekspertów osoba Wójcika gwarantowała, że raport o euro będzie rzetelny.

Według gazety, kilka tygodni temu w prace Biura zaczął ingerować ówczesny doradca prezesa NBP Witold Koziński, dziś wiceprezes. Wójcika odsuwano od prac, powołano mu mało kompetentnego zastępcę, który był zaufaną osobą kierownictwa banku. Wójcik protestował, więc prezes NBP Sławomir Skrzypek pozbawił go stanowiska.

Rezygnacja Wójcika oznacza, że dziś nad raportem o euro nie pracuje nikt z osób kierujących badaniami w BISE. W październiku wypowiedzenie złożył Marek Rozkrut, Joanna Bęza-Bojanowska jest na zwolnieniu lekarskim. "Nie widzieli możliwości pracy w tych warunkach, bo rzutowałoby to m.in. na obiektywność raportu" - powiedziała "Gazecie" osoba z NBP. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: bankiwaluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj