Prezes PR: chcemy pozostać największym przewoźnikiem kolejowym w Polsce (wywiad)

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 czerwca 2016, 07:07
Naszym celem jest utrzymanie pozycji największego pasażerskiego przewoźnika kolejowego w Polsce - mówi PAP prezes zarządu Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński. Na modernizację taboru spółka planuje wydać ponad 600 mln zł - dodaje.

PAP: Jakie były wyniki finansowe Przewozów Regionalnych w 2015 r.?

Prezes zarządu Przewozów Regionalnych Krzysztof Mamiński: Za 2015 rok spółka na działalności gospodarczej zanotowała stratę 88 mln zł netto, a także stratę na działalności podstawowej, czyli na sprzedaży rzędu 12 mln zł netto. W dużej mierze na wynik w obszarze działalności gospodarczej wpłynęła rezerwa utworzona na realizowany Program Dobrowolnych Odejść.

PAP: Jaki wynik finansowy prognozowany jest w tym roku?

KM: Chcemy na działalności gospodarczej osiągnąć dodatni wynik i bardzo zbliżyć się do plusowego wyniku na samej sprzedaży. To jest pierwszy rok, w którym spółka realizuje tak dużą restrukturyzację, więc występują jeszcze grupy kosztów, których nie udało nam się zrestrukturyzować. Naszym celem jest utrzymanie stabilizacji finansowej w ciągu najbliższych kilku lat.

PAP: Czy przewidywany jest kolejny Program Dobrowolnych Odejść i ile osób skorzystało z ostatniego programu?

KM: Program Dobrowolnych Odejść jest obecnie zrealizowany. Szacowaliśmy, iż skorzysta z niego ok. 2 tys. pracowników, ostatecznie zapisało się do niego ok. 1500 osób. Ale samo zmniejszenie zatrudnienia obejmie zakładane 2 tys. osób z tym, że będą to formy inne niż PDO, m.in. odejścia na emeryturę. Na dzień dzisiejszy nie przewidujemy kolejnych programów dobrowolnych odejść.

PAP: W jaki sposób spółka planuje sfinansować modernizację i zakup nowego taboru?

KM: Program taborowy chcemy finansować albo z emisji obligacji, albo z kredytu. Negocjacje w tej sprawie się toczą, mamy nadzieje uzyskać wiążące propozycje od banków do końca czerwca br. Planujemy, wydać na ten program ok. 620 mln zł i za te pieniądze chcemy przeprowadzić pełną modernizację 36 elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), czterech wagonów i jednej lokomotywy oraz kupić 10 nowych pojazdów, w tym siedem nowych EZT i trzy nowe autobusy szynowe.

Przetarg na zakup trzech nowych autobusów szynowych już został ogłoszony. Planuję, że ogłoszenie przetargu na kolejne modernizacje i na zakupy będzie realizowane w drugiej połowie lipca i w kolejnych miesiącach.

PAP: Na jakim etapie jest sprawa decyzji Komisji Europejskiej ws. pomocy publicznej udzielonej spółce przez Agencję Rozwoju Przemysłu?

KM: Aktualnie Komisja Europejska prowadzi dialog z naszą spółką. KE prosi o wyjaśnienia czy doprecyzowanie m.in. kwestii związanych z przeznaczeniem środków finansowych, o dotychczasowe działania restrukturyzacyjne, które były prowadzone w spółce zarówno w latach 2001-2004, jak i o późniejsze działania związane z restrukturyzacją. Pyta także o umowy z samorządami na wykonywanie przewozów w województwach. Jesteśmy w stałym kontakcie z Komisją i wyjaśniamy wszystkie kwestie.

PAP: Część marszałków zapowiada przejęcie realizacji wszystkich połączeń kolejowych w obrębie swoich województw, np. ostatnio mówił o tym marszałek woj. małopolskiego. Jaka jest strategia spółki w tej sprawie?

KM: Rozmawiałem z marszałkiem woj. małopolskiego i przekazałem mu, że nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą oddziału małopolskiego. Naszym celem jest utrzymanie pozycji największego przewoźnika pasażerskiego w Polsce. Zamierzamy być firmą jednolitą, nie planujemy zakończyć lub pozbywać się działalności w jakimkolwiek z regionów, w którym dziś ją prowadzimy.

PAP: Jaka ma być rola Przewozów Regionalnych na rynku kolejowym w Polsce?

KM: W mojej opinii rynek kolejowy w Polsce wymaga przemyślenia. Należałoby doprowadzić do pewnego posegmentowania rynku przewozów pasażerskich w Polsce. Powinien on być zorganizowany w taki sposób, że samorządy powinny zajmować się kolejami aglomeracyjnymi, tak jak np. SKM w Warszawie, a Przewozy Regionalne powinny operować na terenie województw, ale również zapewniać połączenia międzyregionalne. Dalekobieżne przewozy wysoko kwalifikowane powinny być realizowane przez PKP Intercity.

Rozmawiał Krzysztof Markowski. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj