Kaczyński o granicy Białorusią: Nie będzie szczelna, jeśli żołnierze nie będą wiedzieli, że mogą użyć broni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 czerwca 2024, 15:38
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w czwartek, że sytuacja na naszej wschodniej granicy jest naprawdę poważna. Według niego, jeżeli polscy żołnierze nie będą wiedzieli, że mogą użyć wszystkich dozwolonych prawnie środków, np. broni, to granica z Białorusią nie będzie szczelna.

Wyzwania dla polskich żołnierzy przy granicy

"Jeżeli nie będzie tutaj całkowitego zdecydowania, nie będzie +murem za polskim mundurem+, ale nie w słowach, a w czynach, polscy żołnierze nie będą wiedzieli, że mogą użyć wszystkich dozwolonych prawnie środków, a takim dozwolonym prawnie środkiem jest użycie broni, to ta granica nie będzie naprawdę szczelna" - oświadczył prezes PiS na konferencji prasowej.

W takim wypadku - zaznaczył prezes PiS - "druga strona będzie przekonana, że ten rząd w końcu skruszeje i ta operacja przynajmniej w jakiejś mierze się uda, że ona będzie po prostu opłacalna".

"Nie ma premiera, nie ma rządu. Mamy jakieś nieprawdopodobne zamieszanie, jeżeli chodzi o podejmowane decyzje, ale to zamieszanie - w moim przekonaniu - nie jest przypadkowe" - oświadczył prezes PiS.

Zatrzymanie żołnierzy przez Żandarmerię Wojskową

Onet napisał w środę wieczorem, że Żandarmeria Wojskowa zatrzymała trzech żołnierzy, którzy na przełomie marca i kwietnia przy granicy polsko-białoruskiej w okolicy miejscowości Dubicze Cerkiewne oddali strzały ostrzegawcze w kierunku napierających uchodźców. Prokuratura zarzuciła dwóm z nich przekroczenie uprawnień i narażenie życia innych osób.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył w czwartek, że działania Żandarmerii Wojskowej wobec tych żołnierzy trzeba wyjaśnić. Sposób zatrzymania żołnierzy uznał za bulwersujący.

Rzecznik PG oświadczył w czwartek, że z przedstawionych dowodów, szczególnie z nagrania z kamer przekazanego przez SG wynika, że żołnierze przekroczyli uprawnienia oddając strzały w kierunku migrantów i nie znajdowali się wtedy w sytuacji zagrażającej życiu.(PAP)

autor: Edyta Roś, Daria Kania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj