Może być trudniej uniknąć podatku Belki, kupując polisę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 listopada 2008, 03:30
Wpływy z tzw. podatku Belki
Wpływy z tzw. podatku Belki/DGP
Grupa VIG ogłosiła, że wycofuje się ze sprzedaży polisolokat pozwalających uniknąć płacenia podatku Belki, bo koszty pozyskania kapitału są zbyt wysokie.

Zasady opodatkowania zysków z inwestycji w przyszłym roku nie zmienią się. To dobra informacja dla towarzystw, bo likwidacja tzw. podatku Belki spowodowałaby konieczność wycofania się z oferowania tzw. polisolokat, z których w tym roku ubezpieczyciele zbiorą nawet 7-8 mld zł. To krótkoterminowe umowy ubezpieczenia na życie i dożycie, które pełnią takie funkcje jak lokata bankowa. Ponieważ od polis nie płaci się podatku Belki, bank sprzedający takie produkty może zaoferować wyższe oprocentowanie.

Zgodnie z prawem każde 100 zł składki z takich polis wymaga zaangażowania 4 zł kapitału. Ponieważ najniższe marże na takich produktach, to zaledwie 0,2 proc., towarzystwa mogą uznać, że ich prowadzenie jest nieopłacalne. Taką decyzję podjęła grupa VIG, która po II kwartałach zebrała z tych polis 584 mln zł.

- Żeby podpisywać nowe umowy, musielibyśmy podwyższyć kapitał Benefia Życie o 100 mln zł, co jest nieopłacalne - mówi Franz Fuchs, prezes grupy VIG w Polsce.

AXA, Nordea czy Uniqa w poprzednich miesiącach musiały podwyższać swoje kapitały z powodu wysokiego wzrostu przychodów ze składek płynących z polis lokacyjnych. Nie wiadomo, czy jeśli te nadwyżki wyczerpią się, akcjonariusze zdecydują się na dopłaty.

- O ostatecznym kształcie przyjętej strategii będziemy mogli udzielić informacji pod koniec roku - mówi Aleksandra Polakowska-Szymańska, z AXA.

Dodaje, że na IV kwartał jej firma wprowadziła nową ofertę z 12-miesięcznej polisy lokacyjnej. Po III kwartałach przychody firmy z takich polis wyniosły ponad 1 mld zł. Uniqa także unika deklaracji co do przyszłości produktu, który po 10 miesiącach przyniósł spółce 1,1 mld zł przypisu składki.

Z kolei ING ogłosiło wejście w ten segment.

- Mamy wysokie kapitały własne, dlatego możemy sobie pozwolić na wejście w ten segment i zebranie nawet 1 mld zł składek - mówi Adam Burchat, dyrektor ds. rozwoju w ING.

Wejście w ten segment teraz przy wysokich stopach procentowych może być opłacalne. Jeśli przyjmiemy oprocentowanie na poziomie 8 proc., to podatek Belki będzie wynosił 1,6 proc. - taką kwotą mogą dzielić się towarzystwo, bank i klient. To większa możliwość podwyższenia marż niż np. w czerwcu 2006 r., kiedy najlepsze oferty polisolokat dawały 3,24 proc. zysku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj