Data scientist, czyli specjalista od analizy danych, znalazł się na czele listy „25 Best Jobs in America”, rankingu portalu rekrutacyjnego Glassdoor.com.

O rankingu pisze wtorkowa „Rzeczpospolita”.

Początkujący analityk danych, podobnie jak DBA, czyli administrator baz danych, może liczyć na 50–75 tys. dolarów rocznie. Zarobki doświadczonych analityków dochodzą do 110 tys. dolarów rocznie, menedżerowie zaś mogą dostać ponad dwukrotnie więcej – czytamy w gazecie.

W Polsce analitycy danych nazywani są niekiedy „mistrzami danych”.

„Analityk big data jest najbardziej pożądaną specjalizacją, która będzie się rozwijać przez najbliższe lata. Realnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw jest efektywna analiza pozyskiwanych danych oraz podejmowanie na ich podstawie szybkich i trafnych decyzji. Popyt na kompetentnych ekspertów ds. analiz big data będzie więc w kolejnych latach dynamicznie wzrastał – przewiduje dla „Rzeczpospolitej” Aleksandra Kujawa z Antal.

Zarobki polskich specjalistów od big data ustępują tym zachodnim. Analitycy danych zarabiali w ubiegłym roku od 12 do 18 tys. zł brutto, zaś deweloperzy danych od 12 do 16 tys. brutto – wynika z danych firmy rekrutacyjnej Hays.

>> Czytaj też: Ta inwestycja przynosi krocie. Apartamenty wakacyjne to prawdziwa żyła złota