Polscy i angielscy policjanci zadowoleni ze współpracy w Harlow

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2016, 19:28
Przedstawiciele polskiej i angielskiej policji pozytywnie ocenili współpracę na rzecz bezpieczeństwa lokalnej społeczności w Harlow na południowym wschodzie Anglii, gdzie pod koniec sierpnia zginął Polak - poinformowała w czwartek ambasada RP w Londynie.

Jak podano, podczas spotkania w ambasadzie przedstawiciele polskiej policji i policji hrabstwa Essex omówili postępy w śledztwach toczących się w związku z zabójstwem i pobiciem obywateli polskich w Harlow oraz rozwój specjalnych programów skierowanych do mieszkających tam Polaków.

Misja polskich policjantów w 85-tysięcznym Harlow trwała ponad tydzień. W tym czasie funkcjonariusze mieli okazję do nawiązania kontaktów z polską społecznością, liczącą ponad 1,5 tys. osób, zapoznania się bliżej z jej problemami i ułatwienia jej kontaktów z miejscową policją - głosi komunikat, zgodnie z którym celem jest wypracowanie długofalowych rozwiązań służących zwiększeniu poczucia bezpieczeństwa Polaków w Wielkiej Brytanii.

Policjanci kontaktowali się z polską społecznością Harlow, odwiedzili polski kościół i szkołę sobotnią, spotkali się także z przedstawicielami organizacji polonijnych. Wspierali brytyjskich funkcjonariuszy, uczestnicząc w spotkaniach z polskimi obywatelami.

Inspektor policji w Essex Alan Ray mówił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z PAP, że polscy funkcjonariusze przyjechali na jej zaproszenie po wcześniejszej wizycie Rafała Batkowskiego z biura współpracy międzynarodowej Komendy Głównej Policji. W przeszłości podobne wizyty odbywali policjanci m.in. z Arabii Saudyjskiej i Rumunii.

Jak dodał, Polacy mieli przekazać polskiej społeczności informacje o tym, jak zgłaszać incydenty związane z nienawiścią na tle narodowościowym, co pozwoli na skuteczniejsze przeciwdziałanie im w przyszłości.

Pod koniec sierpnia w ataku motywowanym prawdopodobnie nienawiścią na tle narodowościowym w Harlow zginął 40-letni Polak Arkadiusz J., a drugi Polak został ciężko ranny. Kilka dni później doszło tam do podobnego incydentu, w którym lekko rannych zostało dwóch Polaków. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj