"Sprzedam fragment Świętego Krzyża". Jak oszuści zarabiają na handlu relikwiami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 października 2016, 07:25
Kościół, krzyż
Krzyż/ShutterStock
Relikwie krwi św. siostry Faustyny, włosy św. Marii Goretti czy fragment Świętego Krzyża - to możemy znaleźć na międzynarodowym portalu aukcyjnym eBay.com. Wszystko potwierdzone "certyfikatami autentyczności" - pisze "Gazeta Polska codziennie".

W ostatnich dniach głośno było o fałszywych relikwiach krwi św. siostry Faustyny wystawionych na portalu aukcyjnym eBay.com. Ich autentyczność miał potwierdzać certyfikat sygnowany rzekomo przez kard. Stanisława Dziwisza. Cena? Zaledwie 2,5 tys. dolarów, czyli ponad 9,5 tys. złotych.

"Relikwii krwi św. siostry Faustyny w ogóle nie ma. To totalne fałszerstwo" - podkreśla s. Elżbieta Siepak, rzecznik Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

>>> Czytaj też: Globalizacja i demografia zabijają dewocjonalia. Ich złote czasy minęły

Na platformie eBay.com znajdują się jeszcze dziesiątki różnego rodzaju przedmiotów kultu religijnego, m.in. zamknięte w relikwiarzu fragmenty krzyża, do którego został przybity Jezus Chrystus. Cena, w przeliczeniu, 2,8 tys. zł.

"Relikwie nie są czymś, co można sprzedawać. Można je przekazywać, ale nigdy nie handlować. Nie powinniśmy ich także kupować" - mówi "Codziennej" ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski.

Czytaj więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj