Premier Luksemburga Xavier Bettel wezwał rządy państw UE, aby rozważyły wprowadzenie kontroli granicznych na 24 godziny. Dzięki temu Europejczycy docenią wartość podróżowania bez granic.

Decyzja Wielkiej Brytanii, aby opuścić Unię Europejską, była zaskoczeniem dla wielu liderów UE. Skłania to do przemyśleń, co działa, a co nie działa we Wspólnocie – mówił premier Luksemburga na konferencji w Paryżu.

„Zamknięcie granic na jeden dzień pokazałoby ludziom, co to znaczy czekać dwie godziny na wjazd do Włoch lub Hiszpanii. Co to znaczy mieć wszędzie kontrole, blokować wymianę. Chodzi tylko o jeden dzień. Dzięki temu wielu zobaczyłoby, co to znaczy być poza Europą. To straszne, co mówię, ale takie rozwiązanie przyczyniłoby się do lepszego zrozumienia”.

W przyszłym tygodniu europejscy liderzy mają się spotkać w Brukseli, aby przedyskutować sposoby na ożywienie entuzjazmu wobec Unii Europejskiej po tym, jak Wielka Brytania zdecydowała, że chce opuścić Wspólnotę. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May zasygnalizowała, że priorytetem dla jej rządu jest uzyskanie lepszej kontroli nad imigracją, a nie zachowanie przywilejów handlowych dla brytyjskich firm, co zaniepokoiło przedsiębiorców. Londyn uruchomi procedurę wyjścia z UE w marcu 2017 roku.

Xavier Bettel, który spotkał się w ubiegłym tygodniu z Theresą May, relacjonował, że miał wrażenie, jakoby brytyjski rząd nie spodziewał się decyzji o Brexicie. Premier Luksembura zaznaczył, że europejscy liderzy pozostają twardzi w swoim stanowisku wobec Brexitu.

„Wielka Brytania chce mieć ciastko i zjeść ciastko. Gdy byli w UE, mieli wiele opt-outów. Teraz, gdy będą poza UE, chcą mieć wiele opt-inów. Nie jesteśmy na Facebooku, gdzie można sobie ustawić status to skomplikowane” – argumentował Bettel.

>>> Czytaj też: Facebook rzuca wyzwanie Microsoftowi. Chce zrewolucjonizować korporacje