Do budżetu trafia mniej pieniędzy, niż planowano. Jeśli rząd chce nadal ograniczać deficyt, zapewne będzie musiał zmniejszyć wydatki na zdrowie, drogi i podwyżki dla budżetówki.
– To koniec dobrej koniunktury, która pozwalała na ograniczanie deficytu. Teraz będzie trzeba to robić, redukując wydatki – wyjaśnia Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Były minister finansów Mirosław Gronicki szacuje, że tylko dochody z VAT i akcyzy będą w tym roku o 8,8 mld zł niższe, niż zapisano w budżecie.
Z jego wyliczeń wynika, że całkowite dochody budżetu spadną jednak aż o ponad 24 mld zł, za co winę ponosi wolne tempo inwestycji – głównie drogowych realizowanych za pieniądze unijne.
Więcej w „Rzeczypospolitej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zobacz
|
