Potop śmieciowych danych. Brakuje selekcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2016, 07:17
Ponad 60 proc. przechowywanych danych stanowią kopie przeterminowanych informacji – pisze "Rzeczpospolita".

W ostatnich dwóch latach każdego roku oddawano w Polsce do dyspozycji klientów ok 5 tys. mkw. nowej powierzchni serwerowej. Wzrost zapotrzebowania na usługi centrów danych jest przede wszystkim pochodną zwiększenia ilości przetwarzanych danych. Eksperci zwracają uwagę, że firmy powinny dokonywać ostrej selekcji, ponieważ przechowywanie bezużytecznych i przestarzałych informacji wiąże się z niemałymi kosztami.

Szacuje się, że na świecie jest już ponad trzy eksabajty zbędnych danych. Do końca tego roku koszt ich utrzymania przekroczył próg 50 mld dolarów. Aż 41 proc. danych przedsiębiorstw nie było modyfikowanych od trzech lat, a 12 proc. w ciągu siedmiu minionych lat nigdy nie zostało nawet otwartych - podaje Data Geonomics Index.

Eksperci podkreślają, że stare dane, choć mniej chronione, mogą zawierać wrażliwe informacje, które będą łatwym łupem dla cyberprzestępców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj