2 mld zł na kasy i komputery

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 grudnia 2008, 07:58
Supermarket
Supermarket/ST
Konsolidacje w handlu zwiększą zamówienia na elektroniczne urządzenia do sklepów. Popyt ożywią też przepisy dopuszczające do obrotu kasy z elektroniczną kopią paragonów.

Wydatki na informatyzację handlu detalicznego wynoszą 2 mld zł rocznie. Szacuje się, że wzrosną w kolejnych latach - o kilka procent w 2009 roku i nawet kilkunaście za trzy lata. Spowolnienie gospodarcze nasili konsolidację w branży, a to wymusi wymianę i modernizację sklepowego sprzętu.

Producenci urządzeń fiskalnych i systemów informatycznych przygotowują się na zwiększone zamówienia. Elzab, dostarczający urządzenia fiskalne, łączy się z UPOS i Exorigo.

- Dzięki integracji kapitałowej i uzupełnianiu się ofert będziemy w stanie dostarczyć kompleksowe rozwiązania małym i dużym sklepom - mówi Paweł Dudziuk, prezes spółki Elzab.

Na tworzenie kompleksowej oferty nastawia się giełdowy Novitus. Po przejęciu Insoftu jest zainteresowany kolejnymi akwizycjami.

- Jeszcze w tym roku ogłosimy przejęcie - zapowiada Piotr Marzec z Novitusa.

Ta branża korzysta przede wszystkim na postępującej fiskalizacji. Z roku na rok zapotrzebowanie na jej urządzenia rośnie. W 2006 roku wartość sprzedaży zwiększyła się o 16 proc., a w 2007 r. o 20 proc. , kiedy to wyniosła 200 mln zł.

- Szacunki na przyszłość są równie optymistyczne - podkreśla Paweł Dudziuk.

Nowe rozporządzenie Ministerstwa Finansów wprowadzające możliwość stosowania przez sklepy kas wyposażonych w rejestrowanie elektronicznej kopii paragonu ma istotnie zwiększyć obroty firm produkujących tego typu urządzenia i potrzebne oprogramowanie.

- Liczymy na to, że dla oszczędności wiele sieci handlowych zdecyduje się szybko na nowe rozwiązanie - wyjaśnia Piotr Marzec.

Jeśli tak się stanie, to pierwsze efekty będą widoczne w wynikach w drugiej połowie 2009 r.

- Urządzenia wymagają homologacji Ministerstwa Finansów, co w praktyce opóźnia ich wprowadzenie. Kasy z elektroniczną kopią paragonów będą droższe od tych z kopią papierową o kilka do kilkunastu procent - dodaje Piotr Marzec.

Duże sieci czekają na ich pojawienie się, bo początkowy wydatek pozwoli później na znaczne oszczędności.

- Dla dużej sieci obowiązek kopiowania paragonów oznaczał wydatek rzędu 1,5 mln zł rocznie - wyjaśnia przedstawiciel zachodniej sieci hipermarketów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj