Ropa naftowa drożeje w poniedziałek na rynkach paliw po sześciu sesjach spadków cen. To reakcja na komentarze przewodniczącego OPEC, który zapowiedział, że kartel może dokonać znaczącej redukcji dostaw ropy.
Prezydent-elekt USA Barack Obama zapowiedział największy od 50 lat program robót publicznych, aby pobudzić wzrost gospodarczy w USA. "Plan Obamy wspiera w poniedziałek wzrosty cen ropy" - mówi Masahiko Sato, starszy analityk OvalNext Corp. w Tokio.
Baryłka lekkiej ropy WTI na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku drożeje w handlu elektronicznym w dostawach na styczeń w poniedziałek rano czasu europejskiego o 2,57 USD, czyli 6,3 proc., do 43,38 USD. W ub. tygodniu ropa w USA staniała o 25 proc. i był to największy tygodniowy spadek ceny od Wojny w Zatoce w 1991 r.
Cena ropy Brent w kontraktach na styczeń na Międzynarodowej Giełdzie Paliw w Londynie (ICE Futures) wyniosła o godz. 09:00 41,42-41,44 USD za baryłkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
