- Za pomocą danych i sztucznej inteligencji można natychmiast zoptymalizować swoją działalność. To oznacza, że można zautomatyzować obsługę klienta, procesy produkcyjne. A małym i średnim firmom zawsze zależy na redukcji kosztów – mówi Ayesha Khanna, która teraz pomaga budować gospodarkę przyszłości w Singapurze.

- Po drugie, wiele firm chce mieć lepsze relacje z klientami, a wykorzystując AI można je personalizować. To poprawia dochody firmy i zwiększa satysfakcję klientów – dodaje.

Bardzo ważne jest też wsparcie państwa. Jak podkreśla nasza rozmówczyni, w Singapurze rząd zaczyna już subsydiować usługi AI. Certyfikowane firmy mogą dostarczać je mniejszym firmom, które nie mają do nich dostępu.

Nadążenie za cyfrową rewolucją w biznesie to wielkie wyzwanie. – Rewolucja dzieje się bardzo szybko, aby ją zrozumieć trzeba zatrudnić co najmniej jednego, dwóch analityków danych (data scientist) i inżynierów uczenia maszynowego (machine learning engineer). Albo podszkolić swoich programistów z obszaru data science i AI. Inaczej zawsze będziemy stać z boku i obserwować, jak świat idzie do przodu.

Szefowa Addo.AI uważa, że ludzie biznesu, znający się na zarządzaniu, nigdy nie zostaną zastąpieni przez specjalistów od IT i AI.- Zespół XXI wieku to kombinacja jednych i drugich. Biznes i technologia uczą się współpracować, aby tworzyć nowe produkty i usługi.

Zobacz całą rozmowę:

Sztuczna inteligencja w małej firmie. Jak nie zostać w tyle cyfrowej rewolucji?