Darmowe uprawnienia do emisji CO2 dla przemysłu

Podczas konferencji „Power Connect” w Gdańsku szef rządu zauważył, że w Europie, w tym w Polsce toczy się debata nt. cen energii i tego, w jaki sposób przyjąć „mądrzejsze, bardziej elastyczne, bardziej dostosowane do realiów każdego z państw, nakierowane na konkurencyjność, a mniej na ideologiczne wizje” prawo europejskie i reguły.

Poinformował, że razem z grupą państw wystosował list do Komisji Europejskiej, by możliwa była kontynuacja darmowych uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu, w tym przemysłu polskiego. Doprecyzował, że jest to „twardy manifest” Polski, Włoch, Belgii, Austrii, Bułgarii, Słowacji, Grecji i innych państw, które są skłonne poprzeć to żądanie.

Premier podkreślił, że będzie się też starał przekonywać europejskich partnerów do zmiany filozofii dotyczącej polityki energetycznej i klimatycznej, aby każde państwo członkowskie mogło liczyć na specyficzne podejście, które uwzględnia jego specyfikę.

Znaczenie energii dla bezpieczeństwa państwa

Wojna na Ukrainie, wojna na Bliskim Wschodzie bardziej niż kiedykolwiek w przeszłości, bardziej niż inne konflikty zbrojne pokazują jak kluczowe dla bezpieczeństwa narodów, państw są energia, bezpieczne dostawy, racjonalne ceny – powiedział Tusk.

Podkreślił, że obecnie „bezpieczeństwo i energia znaczą praktycznie to samo”.

- Dramat jaki przeżywała Ukraina tej zimy, poprzedniej zimy, koncentracja ataków agresora na infrastrukturze energetycznej (...), sytuacja w Cieśninie Ormuz i dramatyczne wahania na światowych rynkach energii – to pokazuje jak nierozłączne ze sobą są dwie kwestie – bezpieczeństwa i energii – powiedział premier.

"Polska staje się mocarstwem gospodarczym i potrzebuje dostępnej i możliwie taniej energii"

Polska staje się mocarstwem gospodarczym i potrzebuje dostępnej i możliwie taniej energii - powiedział w środę premier Donald Tusk podczas konferencji Power Connect w Gdańsku. Dodał, że Polska jest największym placem budowy w sektorze energetycznym.

- Niedaleko stąd budujemy elektrownię jądrową, która będzie wspólnym dziełem, wspólnym owocem, amerykańskich partnerów, kanadyjskich partnerów, polskich firm, europejskich pieniędzy. Tak, to wszystko co dzieje się dzisiaj w Polsce. To gigantyczne inwestycje w nasze bezpieczeństwo energetyczne - powiedział szef rządu.

W ocenie premiera, to przykład jak ważne w czasach napięć międzynarodowych jest utrzymanie jedności całego świata Zachodu.

- Nie byłoby bezpiecznej Polski, nie byłoby bezpiecznej Europy, nie byłoby bezpiecznej Ameryki, gdyby nie całe pokolenia polityków i obywateli, którzy w sposób zdeterminowany przez dziesięciolecia, nauczeni doświadczeniem dwóch straszliwych wojen, nie troszczyli się w sposób niezwykle konsekwentny o to coś, co nazywamy Wspólnotą Zachodu. Dzisiaj ta Wspólnota Zachodu musi wspólnie walczyć o bezpieczeństwo energetyczne swoich obywateli - podkreślił Tusk

Premier przekonywał, że Polska musi zapewnić sobie dostęp do taniej energii.

- Mamy uzasadnione ambicje. Polska staje się niekwestionowanym przez nikogo mocarstwem gospodarki, a do tego potrzebna jest dostępna i możliwie tania energia. Ale jesteśmy także największym placem budowy energetycznej, ponieważ mamy wiele lat do nadrobienia. Cieszymy się, że marzenie o energetyce jądrowej tu w Polsce realizuje się właściwie w tym samym miejscu. W okolicy Żarnowca powstaje drugi największy w Europie magazyn energii bateryjny. (...) Powstają jedne z największych w Europie farm wiatrowych offshore na morzu. To tu będziemy inwestowali miliardy złotych w nowoczesne sieci przesyłowe. Tu rozbudowujemy Naftoport - powiedział Tusk.

Biznes energetyczny z Rosją

Nie ma mowy o powrocie do biznesu energetycznego z Rosją - zadeklarował w środę premier Donald Tusk. Wyraził nadzieję, że Europa już nigdy nie uzależni się od rosyjskiej ropy i rosyjskiego gazu.

Premier powiedział, że liczy na to, iż cała Europa już nigdy nie uzależni się od rosyjskiej ropy, czy rosyjskiego gazu. - To jest kwestia naszej prawdziwej suwerenności - powiedział Tusk. - Rozumiemy potrzebę interakcji międzynarodowej. Wiemy dobrze, że bez współpracy międzynarodowej nie zbudujemy szybko naszej elektrowni jądrowej. Wszystko to dobrze wiemy. Ale będziemy pracowali z tymi, na których możemy liczyć, a nie z tymi, którzy stanowią dla nas zagrożenie - oświadczył szef rządu.

W ocenie premiera, jest to zadanie dla Polski i dla wszystkich państw, które „rozumiały od zawsze jak groźne jest uzależnienie od jednego państwa, szczególnie tak agresywnego jak Rosja, jeśli chodzi o źródła energii”. - Liczę tutaj bardzo na tę dojrzałość i konsekwencję we wszystkich dyskusjach, które będą miały miejsce i w Europie i w Polsce - podkreślił Tusk.

Szef rządu powiedział też, że w związku z kryzysem energetycznym, w związku z wojną na Bliskim Wschodzie, słyszy czasem takie głosy, że być może warto wrócić do codziennego biznesu energetycznego z Rosją. - Nie ma mowy proszę państwa. To jest kwestia bezpieczeństwa. To jest kwestia przetrwania całej wspólnoty Zachodu. (...) I liczę tutaj nie tylko na zrozumienie, ale na pełną współpracę naszych partnerów - podkreślił Tusk.