Minister rolnictwa: Nie wykluczamy złożenia takiej skargi jako Polska

Minister rolnictwa w środę odbywa spotkania z w woj. zachodniopomorskim, m.in. w Kołbaczu, Grzmiącej, Lubianie pod Pełczycami i Szczecinku. Rano spotkał się kołami gospodyń wiejskich w Zachodniopomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach (pow. stargardzki), gdzie zdementował informacje przekazywane przez organizacje rolnicze, że Polska zrezygnowała ze złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE ws. unijnej umowy z krajami Mercosur.

- Skarga do TSUE została złożona przez Parlament Europejski i jest rozpatrywana. Nie wykluczamy złożenia takiej skargi jako Polska, ale skargi nie składa minister rolnictwa. Tak jak minister rolnictwa nie jest odpowiedzialny za podpisanie bądź niepodpisanie umów międzynarodowych handlowych – powiedział Krajewski.

Wyjaśnił, że zajmują się tym m.in. ministrowie rozwoju i technologii, finansów, gospodarki. Podkreślił, że ostateczną decyzję podejmie rząd.- Analizy trwają – przekazał Krajewski. - Nie jest prawdą, że termin minął 9 marca. Termin upływa 26 maja – podkreślił.

Cześć branż skorzysta na umowie z krajami Mercosur

Szef resortu zwrócił uwagę, że z jednej strony rolnictwo boi się potencjalnych strat spowodowanych napływem produktów rolnych z Ameryki Południowej, spadku opłacalności produkcji, jednak z drugiej, przedstawiciele innych sektorów gospodarki „mówią o potencjalnych zyskach”.- Dla przemysłu meblarskiego, dla branży AGD, dla producentów opon. Rząd musi to wszystko wziąć pod uwagę – wyjaśnił Krajewski.

Protesty rolników

Minister rolnictwa, odnosząc się do postulatów protestujących rolników (którzy regularnie blokują drogi m.in. w Zachodniopomorskiem), przedstawił działania rządu m.in. w sprawie spadku cen skupu mleka i rosnących cen nawozów. Krajewski poinformował, że wystosował dwa pisma do komisarza UE ds. rolnictwa, żeby „urealnić ceny skupu interwencyjnego” mleka, bo cały czas obowiązują stawki z 2007-2008 r. Minister przyznał, że na razie nie ma zgody Komisji Europejskiej na dopłaty dla branży mleczarskiej, by wesprzeć ją tak jak w kryzysie pandemii Covid i po wybuchu wojny w Ukrainie.- W poniedziałek będę uczestniczył w radzie ministrów rolnictwa i rybołówstwa UE. Złożę taki wniosek – zapewnił Krajewski.

Dodał, że w związku z rosnącymi cenami nawozów, resort rolnictwa prowadzi rozmowy z ministerstwem aktywów państwowych, któremu podlegają zakłady chemiczne. Krajewski podkreślił jednak, że minister nie może „narzucić” cen nawozów czy cen skupu produktów rolnych, bo te kształtuje rynek. Zadeklarował jednak, że rząd będzie interweniował w sytuacji zmowy cenowej producentów np. nawozów.

- Możemy zawsze badać kwestię, czy nie doszło do zmowy cenowej, czy nie ma wykorzystania przewag konkurencyjnych – zastrzegł Krajewski.

Projekt ustawy o zachowaniu funkcji produkcyjnych wsi

Szef resortu rolnictwa w Barzkowicach omówił projekt ustawy o zachowaniu funkcji produkcyjnych wsi, który wczoraj został przedstawiony na posiedzeniu rządu. Krajewski stwierdził, że liczy na szybkie przeprowadzenie prac legislacyjnych i przyjęcie ustawy jeszcze w pierwszej połowie br. Wyjaśnił, że chodzi o rozwiązania prawne, które umożliwią dalsze funkcjonowanie gospodarstw na terenach „od pokoleń” użytkowanych przez rolników, a teraz coraz intensywniej zabudowywanych inwestycjami mieszkaniowymi.

Krajewski podał przykład Kołbacza (pow. gryfiński), gdzie obok gospodarstwa hodowlanego powstała strzelnica. Minister poinformował, że jedzie na spotkanie z przedstawicielami Bractwa Kurkowego i rolnikiem, który skarży się na funkcjonowanie tej strzelnicy.

- Zobaczcie państwo, ile złego może się wydarzyć na skutek takich decyzji, kiedy nie są zachowane funkcje produkcyjne wsi, ale też prawo pierwszeństwa. Bo rolnik był pierwszy ze swoją produkcją i obok jego gospodarstwa dziś powstaje strzelnica, która płoszy zwierzęta, która powoduje, że są częstsze wypadki w gospodarstwie – zaznaczył Krajewski.

Minister zwrócił uwagę, że rolnik, który interweniował podczas strzelania, został ukarany za tzw. naruszenie miru. - Nie tak to powinno się rozwiązywać. Powinny być do tego akty prawne, odpowiednie rozwiązania, które pozwolą funkcjonować i jednym, i drugim. Te doświadczenia musimy wykorzystać, procedując tę ważną ustawę. Wieś musi pozostać wsią. Rolnik musi być rolnikiem – podsumował Krajewski.