"Chcemy dołączyć do grona spółek publicznych tak szybko, jak będzie to możliwe. Pozytywny scenariusz zakłada debiut na przełomie lipca i sierpnia" - powiedział Adamkiewicz w trakcie czatu inwestorskiego na platformie Strefa Inwestorów.

Prezes zapowiedział, że większość z 15-17 mln zł, które spółka planuje pozyskać w ramach emisji, przeznaczone zostanie na produkcję nowych gier.

"Zdecydowana większość środków zostanie przeznaczona na produkcję - nawet 70% pozyskanej kwoty" - podkreślił.

"Jeśli przyjmiemy, że dotychczasowy budżet naszej produkcji z marketingiem może dochodzić do 500 tys. zł, a gier w produkcji mamy ok. 30, to kwota wcale nie jest tak duża. Gry, które mają zostać wydane w tym roku, naturalnie są już w większości zabudżetowane. Środki pozyskane w ramach emisji przeznaczymy przede wszystkim na projekty, których wydanie planujemy w przyszłym roku i kolejnych dwóch latach" - dodał.

W jego ocenie, aby te środki się zwróciły, wystarczy, że kilka gier sprzeda się w ilości powyżej 100 tys. egzemplarzy.

"Statystycznie wystarczy, że sukces odniesie 10-20% wszystkich gier, aby odrobić koszty pozostałych projektów. Sukces rozumiem poprzez sprzedaż co najmniej 100 tys. kopii danej gry. Warto mieć na uwadze to, że posiadamy własny dział portingowy, dzięki czemu niemal każdą grę możemy wydać w wersji PC, NS, Xbox i PS4" - wyjaśnił Adamkiewicz.

Zapisy na akcje w ramach IPO Gamin Factory wystartowały 24 czerwca. W transzy detalicznej będą prowadzone od 24 czerwca do 1 lipca, a w transzy instytucjonalnych od 3 do 8 lipca br. Maksymalna cena oferowanych akcji została ustalona na poziomie 15,5 zł za sztukę.

Gaming Factory to producent i wydawca gier na PC i konsole. Wśród kluczowych założeń spółki jest poszukiwanie projektów o znaczącym potencjalne sprzedażowo-marketingowym. Spółka pracuje obecnie nad ponad 20-stoma produkcjami na PC o zróżnicowanej tematyce. W portfolio studia znajdują się symulatory, tycoony, gry akcji czy horrory.

(ISBnews)