TIM nie spodziewa się negatywnego wpływu kontroli UOKiK na wyniki

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 września 2020, 12:52
TIM nie spodziewa się negatywnych skutków kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) dla wyników, poinformował członek zarządu Piotr Tokarczuk.


"Jesteśmy w bieżącym kontakcie z UOKiK. Kontrola dotyczy terminów płatności" - powiedział Tokarczuk podczas telekonferencji.

Wyjaśnił, że spółka sukcesywnie zmieniała terminy płatności w pierwszym półroczu i dostosowywała się do wymogów regulacyjnych.

"W naszej opinii, wypełniamy je w 100% i nie spodziewamy się negatywnych skutków tej kontroli na wyniki TIM w przyszłości" - dodał.

Spółka zawiązała jednak "ostrożnościowo" rezerwę na potencjalne kary w I półroczu.

W czerwcu br. UOKiK wszczął postępowanie w sprawie nadmiernego opóźniania się ze spełnianiem świadczeń pieniężnych przez TIM, obejmujące okres luty-kwiecień 2020 r.

TIM jest największym dystrybutorem materiałów elektrotechnicznych w Polsce. Spółka powstała w 1987 r. we Wrocławiu, od 1998 r. jest notowana na GPW. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 890 mln zł w 2019 r.

(ISBnews)

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj