Branża beauty wyciska letni sezon. Gromadzi zapasy na spodziewaną trudną jesień

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lipca 2022, 07:30
Kobieta w gabinecie kosmetycznym
<p>Kobieta w gabinecie kosmetycznym</p>/Shutterstock
Branża beauty chce wycisnąć z letniego sezonu, ile tylko się da. W ten sposób gromadzi zapas gotówki na trudne czasy, których nadejścia oczekuje już jesienią

Sezon żniw w branży beauty trwa. Od marca co miesiąc ponad połowa salonów deklaruje, że ich sytuacja jest znacznie lepsza niż o tej porze przed rokiem – wynika z Indeksu Koniunktury wprowadzonego od dwóch lat przez organizację branżową Beauty Razem, inicjatywę zrzeszającą ponad 70 tys. przedsiębiorców i specjalistów branży fryzjerskiej i kosmetycznej.

– Tak dobrych nastrojów nie było od ponad dwóch lat, bo tego lata zbiegło się kilka czynników. Po dwóch lockdownach konsumenci są spragnieni usług. Dodatkowo dziś realizuje się odłożony popyt – z powodu restrykcji wiele imprez, wesel, eventów zostało przesuniętych na później i odbywają się teraz. A poza tym wakacje to zawsze sezon na większość usług – komentuje Michał Łenczyński, założyciel Beauty Razem.

Sektor obawia się jednak ostrego hamowania wraz z nadejściem jesieni. Nie bez powodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj