Pietraszkiewicz w środę w TVN24 był pytany o to, ile zostało już złożonych wniosków o wakacje kredytowe. "Myślę, że w chwili, w której rozmawiamy, tych wniosków jest ok. 850 tys. złożonych we wszystkich bankach" - powiedział.

Jak dodał, dla banków "było to ogromne wyzwanie techniczne, logistyczne".

Reklama

Zapytany o liczbę wniosków, które mogą być złożone, odparł: "Myśmy szacowali, że będzie to ok. 85 proc., a nawet zbliżymy się do 95 proc. wszystkich uprawnionych". Dodał, że "uprawnionych jest ok. 2 mln 100 tys. - tyle jest umów kredytowych". "Spodziewamy się, że zdecydowana większość osób skorzysta z tej możliwości" - ocenił.

Pietraszkiewicz zapewnił, że sektor bankowy jest płynny. Jak mówił, porównując stosunek kredytów do depozytów, to kredyty stanowią 74-75 proc. "Można powiedzieć, że jest poważna nadwyżka depozytów w sektorze bankowym" - wskazał.

W ocenie szefa ZBP, inicjatywa wakacji kredytowych "bardzo mocno rzutuje na koszty banków i na koszty innych klientów, tych, którzy nie są beneficjentami tego rozwiązania". "Pamiętajmy, że to jest system naczyń połączonych i poważną część kosztów poniosą zarówno deponenci, jak i inni kredytobiorcy" - wskazał.

Przekazał, że deponenci "to kilkanaście milionów osób, blisko 20 mln, którzy chcieliby otrzymywać wyższe oprocentowanie za swoje depozyty". A inni kredytobiorcy - jak mówił - chcieliby płacić mniej za kredyty.

Zdaniem Pietraszkiewicza, jeśli banki przez 2 lata nie otrzymają w terminie miesięcznych rat od kredytobiorców, "poniosę z tego tytułu ogromne koszty", które według szacunków NBP i ZBP mają sięgać ok. 20 mld zł.

"Wiele banków w tym roku będzie musiało wykazać i wykaże straty. Rentowność polskiego sektora bankowego w dalszym ciągu bardzo mocno się obniży" - powiedział Pietraszkiewicz.

Klienci banków mogą od 29 lipca składać wnioski o wakacje kredytowe, czyli możliwość zawieszenia spłaty raty kredytu hipotecznego przez maksymalnie osiem miesięcy w tym i przyszłym roku. Spłatę kredytu można zawiesić na dwa miesiące w trzecim i na dwa miesiące w czwartym kwartale 2022 r. oraz po jednym miesiącu w każdym kwartale 2023 r. Dotyczy to osób, które zaciągnęły kredyt w złotych na własny cel mieszkaniowy. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta