Unijne cło węglowe staje się faktem. Czy CBAM będzie skuteczny?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2023, 06:00
Unia Europejska
Unia Europejska/Shutterstock
Od 1 października 2023 r. rozpoczął się proces wdrażania mechanizmu CBAM - cła węglowego, które docelowo ma załatać poważną dziurę w dotychczasowej polityce klimatycznej Unii Europejskiej. Nowe regulacje budzą wiele nadziei, ale też obaw.

Unijny system handlu emisjami CO2 (EU ETS) ruszył w 2005 r. Blisko dwie dekady później rozpoczyna się wdrażanie rozwiązania, które ma szansę bardziej niż dotychczasowe działania ograniczyć zjawisko „wycieku emisji” (ang. carbon leakage).

Oznacza ono ograniczanie na terenie Unii Europejskiej produkcji w najbardziej emisyjnych sektorach przemysłu na rzecz importu towarów z krajów trzecich – najczęściej z takich, w których ochroną klimatu mało kto się przejmuje. A jeśli nawet jakiś wysiłek jest tam podejmowany, to i tak daleki od ambicji UE w tej dziedzinie. Za tymi wysokimi ambicjami idą natomiast analogiczne obowiązki i koszty ponoszone przez unijny przemysł.

Chodzi zatem o wyrównanie szans europejskich producentów w starciu z tańszym i mającym większy ślad węglowy importem. W realiach narastającej globalnej rywalizacji pomiędzy największymi gospodarkami, a także przy potrzebach związanych z zabezpieczeniem łańcuchów dostaw, ochrona własnej bazy przemysłowej musi być dla UE kluczowa – również w kontekście osiągnięcia neutralności klimatycznej.

Możliwe, że unijny przemysł ciężki dysponowałby całkiem odmiennym potencjałem, gdyby odpowiednio wcześniej udało się zapobiec jego „wyciekaniu”. Czy wobec tego CBAM okaże się skuteczną tamą?

CBAM oczami Komisji Europejskiej

Mechanizm dostosowywania cen na granicach z uwzględnieniem emisji CO2 (ang. Carbon Border Adjustment Mechanism, CBAM) jest pierwszym tego typu rozwiązaniem na świecie.

Ustanawiające go rozporządzenie weszło w połowie maja 2023 r. Przejściowa faza mechanizmu obowiązuje od 1 października tego roku i potrwa do końca 2025 r. Natomiast pierwszy okres sprawozdawczy dla importerów (za czwarty kwartał tego roku) zakończy się 31 stycznia 2024 r.

Początkowo będzie to dotyczyć importu do UE żelaza i stali, aluminium, nawozów, cementu, a także związanych z nimi wyrobów przetworzonych. Do tego dochodzą jeszcze energia elektryczna i wodór. Dokładna lista towarów i wyrobów została wskazana w załączniku do rozporządzenia CBAM.

Kto będzie musiał raportować? Czy CBAM będzie skuteczny? Czy Polska może na tym stracić? Więcej na WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj