Reklama

"Columbus Energy jest w trakcie negocjacji dotyczących przejęć kolejnych farm fotowoltaicznych. Niedawno zrealizowaliśmy dwie transakcje o których informowaliśmy rynek. Nasza polityka zakupowa jest obecnie jasno zdefiniowana. Jeśli projekt uzyskuje wszystkie niezbędne warunki przyłączeniowe wtedy my go kupujemy. Ten element jest podstawą. Mogę powiedzieć, że dziś najważniejszym założeniem jest dla nas ekonomiczne uzasadnienie kontraktu. A to oznacza, że nie wszystko, co jest dostępne na rynku spełnia nasze warunki" - powiedział Zieliński w rozmowie z ISBnews w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EKG) w Katowicach.

"Trudno ocenić, o ile megawatów zwiększy się nasze portfolio do końca roku. Podtrzymujemy jednak nasze plany i ambitnie chcemy w najbliższych latach - nie wiem, czy to będą trzy lata, może trochę więcej - dysponować 1 000 MW mocy w panelach fotowoltaicznych" - dodał.

Zieliński uważa, że podstawą dla całego polskiego rynku OZE jest stabilność obowiązującego prawa.

"Niestabilny system prosumencki powoduje naturalny wzrost cen energii. Poza tym, jeśli decydujemy się na opusty dla producentów prądu, to trudno jest równolegle budować magazyny energii, a to właśnie one są naturalnym rozwiązaniem. Zmiany w energetyce muszą być także skoordynowane, bo tylko wówczas są efektywne, a przy tym pozwalają planować inwestycje" - stwierdził prezes.

Columbus Energy podaje, że jest liderem rynku mikroinstalacji fotowoltaicznych w Polsce. Spółka jest notowana na rynku New Connect.

Wojciech Żurawski

(ISBnews)