Niemcy gotowe na ewentualny brak rosyjskiego gazu; powrót do węgla bolesny, ale może być konieczny

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
16 lipca 2022, 21:26
Robert Habeck
<p>Robert Habeck</p>/Shutterstock
Minister gospodarki Robert Habeck (Zieloni) w wywiadzie dla portalu RedaktionsNetzwerk Deutschland (RND) zapewnia, że gospodarstwa domowe będą szczególnie chronione, jeśli chodzi o dostawy gazu. Liczy na wznowienie dostaw gazu przez Nord Stream 1, ale jest przygotowany „na wszelkie scenariusze”. Wyklucza pozostawienie energetyki jądrowej, mimo że powrót do węgla uznaje za „bolesny, lecz konieczny”.

Jak zauważa RND, Robert Habeck stał się w ostatnim czasie osobą, która przekazuje „złe wieści, niewygodne prawdy” oraz „ponure scenariusze” ze strony rządu. „Uważam, że to wzmacnia nas jako społeczeństwo, kiedy traktujemy się nawzajem jak dorośli” – powiedział Habeck, który w ostatnich dniach przedstawił wiele propozycji, dotyczących oszczędzania energii.

„Widzimy ogromny odzew na naszą kampanię transformacji energetycznej. (…) Zużycie gazu spadło w pierwszych miesiącach tego roku o ok. 14 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Po części z powodu cieplejszej pogody, po części z realnych oszczędności” – wyjaśniał kanclerz, podkreślając, że „po raz pierwszy od dłuższego czasu Niemcy doświadczają, że energia jest towarem deficytowym”.

W przypadku kryzysu „prywatne gospodarstwa domowe i infrastruktura krytyczna, taka jak szpitale, domy starców i placówki opieki, są i będą pod szczególną ochroną” – podkreślił minister. Zaznaczył, że „prywatne gospodarstwa domowe są szczególnie chronione i nadal będą otrzymywać energię”, jednak z drugiej strony „nie można zapomnieć o przemyśle, bo gospodarka zapewnia miejsca pracy, dochody i dobra codziennego użytku”.

Habeck przyznał, że jeśli chodzi o wznowienie dostaw gazu przez Nord Stream 1, jest przygotowany „na wszelkie scenariusze”. Jak potwierdził, osobiście prosił rząd Kanady o dostawę brakującej turbiny do gazociągu. „Niezbędne zezwolenie specjalne zostało udzielone przez Kanadę, a Siemens robi wszystko, aby turbina jak najszybciej dotarła przez Niemcy do miejsca użytkowania w Rosji przez Niemcy”.

„Zdaniem wszystkich ekspertów, brakujący element był tylko pretekstem dla rosyjskiej propagandy. Gazprom ma sprawne turbiny. Rosja mogłaby wykorzystać przepustowość Nord Stream 1 prawie w stu procentach bez tej jednej turbiny. Z pomocą rządu kanadyjskiego udało nam się pozbawić Rosję tego pretekstu. Zobaczymy, czy to będzie skuteczne” – dodał Habeck.

Habeck konsekwentnie odrzuca wnioski opozycyjnych partii CDU/CSU, a także będącego w koalicji rządowej FDP, aby w obliczu kryzysu energetycznego trzy ostatnie niemieckie elektrownie jądrowe pracowały dłużej niż tylko do końca bieżącego roku.

„Przede wszystkim, energia jądrowa jest technologią wysokiego ryzyka. (…) Obecnie mamy problem z gazem, a nie z elektrycznością” – przekonywał Habeck i dodał, że „ci, którzy najgłośniej biją na alarm o przedłużenie żywotności elektrowni jądrowych, są tymi samymi, którzy wcześniej o wiele lat opóźniali rozbudowę sieci elektroenergetycznych i energetyki wiatrowej”.

Minister przyznał, że decyzja o uruchomieniu elektrowni węglowych była dla partii Zielonych „niezwykle bolesna, lecz konieczna”. „Wojna wstrząsnęła podstawami, a programy partyjne i wyborcze nie zawsze dają właściwe odpowiedzi na tak zmienioną rzeczywistość. Uważam, że wszyscy powinniśmy umieć kwestionować dawne pewniki i myśleć w kategoriach konieczności” – tłumaczył niemiecki minister. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj