Pracownicy Volkswagena walczą o swoje miejsca pracy. Strajkujący nie wykluczają zaostrzenia protestu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 grudnia 2024, 14:44
Volkswagen
Pracownicy Volkswagena walczą o swoje miejsca pracy/Shutterstock
Po tym jak 01 grudnia wygasło porozumienie między związkami a szefostwem Volkswagena, w poniedziałek zakłady w całych Niemczech stanęły. Osią konfliktu między niemieckim gigantem motoryzacyjnym a jego pracownikami są zmiany w umowach pracowniczych i groźba potencjalnego zamknięcia fabryk.

Pracownicy Volkswagena zorganizowali strajk

W dziewięciu fabrykach samochodów i podzespołów Volkswagena w Niemczech pracownicy podjęli wczoraj strajki ostrzegawczy. W związku z tym praca została tymczasowo wstrzymana na czas demonstracji, a część pracowników skróciła swoje zmiany. Jak podaje CNBC, pracownicy nieśli transparenty z hasłami: „gotowi do strajku” i „strajki ostrzegawcze — nasze prawo”.

Obie strony gotowe na rozmowy

Dotychczasowe trzy rundy negocjacji między Volkswagenem, związkami zawodowymi i radą zakładową firmy zakończyły się fiaskiem. Daniela Cavallo, szefowa rady zakładowej Volkswagena, w poniedziałek podobnie jak inni przedstawiciele innych związków zawodowych wezwała pracowników do protestu. Podała również datę kolejnego spotkania, które odbędzie się 9 grudnia. I albo doprowadzi do porozumienia, albo do eskalacji protestów w Volkswagenie.

Rzecznik prasowy Volkswagena powiedział w niedzielę, że firma „szanuje prawo pracowników do udziału w strajku ostrzegawczym”. Firma nadal polega na konstruktywnym dialogu, aby znaleźć „zrównoważone i wzajemnie wspierane rozwiązanie”, dodał przedstawiciel Volkswagena cytowany przez CNBC.

Koniec ochrony pracowników

We wrześniu Volkswagen ogłosił między innymi, że zakończył umowę o ochronie niemieckich pracowników, która obowiązywała od 1994 roku. Producent samochodów zasygnalizował wówczas również, że po raz pierwszy w swojej historii może być zmuszony zamknąć fabryki w Niemczech. Do tego w październiku rada zakładowa spółki poinformowała, że ​​kierownictwo Volkswagena rozważa również szeroko zakrojone obniżki płac i zwolnienia.

Alternatywny pomysł związków zawodowych

Związek zawodowy i rada pracownicza sprzeciwiły się tym posunięciom, a nawet zaproponowały własny plan na przyszłość Volkswagena, który, jak twierdzą, pozwoli uniknąć zamykania zakładów. Firma zignorowała te sugestie.

Związki zawodowe walczą o miejsca pracy

Pracownicy do tej pory nie mogli podjąć strajku w ramach zobowiązania do zachowania pokoju, które zakończyło się 1 grudnia. Ostatnie duże strajki w Volkswagenie miały miejsce w 2018 roku. Wzięło w nich udział około 50 000 pracowników, natomiast mniejsze strajki ostrzegawcze, w których wzięło udział kilka tysięcy pracowników, miały miejsce już w 2021 roku.

Volkswagen może popaść w jeszcze większe tarapaty

Wiele wskazuje na to, że przedstawiciele spółki nie ugną się przed żądaniami strony pracowniczej. 09 grudnia praca wszystkich zakładów podległych Volkswagenowi może zostać wstrzymana przez strajkujących pracowników. To jeszcze bardziej pogorszy trudną sytuację finansową firmy, która musi się mierzyć z zalewem tanich aut z Chin, wysokimi kosztami energii elektrycznej i pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj