Forsal logo

AI zmieniła zawody kreatywne. Zamawiając usługi u freelancera, musisz zwrócić szczególną uwagę na te aspekty

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
56 minut temu
[aktualizacja dzisiaj, 18:39]
Zawierając kontrakt z freelancerem na usługi, zadbaj o to by dane były bezpieczne. Przed pułapkami AI ochroni cię prawo, czyli dobrze spisany kontrakt.
Zawierając kontrakt z freelancerem na usługi, zadbaj o to by dane były bezpieczne. Przed pułapkami AI ochroni cię prawo, czyli dobrze spisany kontrakt./Forsal.pl
Freelancerzy kończą etap testowania technologii AI. Regularne użycie sztucznej inteligencji przez wolne zawody do prac kreatywnych wzrosło niemal o 75 proc. rok do roku. Gdy zlecasz prace freelancerowi musisz pamiętać by chronić dane, zawierając kontrakt. Prawo chroni twój biznes przed wyzwaniami powiązanymi z AI

Zgodnie z cyklami, okres prób i eksperymentów jest już za nami. Z narzędzi AI, do tworzenia reklam, komunikacji, raportów etc. regularnie korzysta już 38,3 proc. aktywnych freelancerów (wolni strzelcy w branży kreatywnej), wobec 21,9 proc. rok wcześniej, to wzrost niemal o 75 proc. w ciągu roku i sygnał, że rynek freelance wychodzi z etapu testowania, do używania sztucznej inteligencji.
Uwaga, te zmiany mają swoje odzwierciedlenie w umowach.

Dla zleceniodawców oznacza to zmianę w ocenie wykonawców: sama deklaracja korzystania z AI przestaje wyróżniać, a ważniejsze stają się weryfikacja efektu pracy, bezpieczeństwo danych i jakość materiału oddanego klientowi. Istotne stają się zapisy w umowach.
Prawo zapewnia bezpieczeństwo.

AI weszło do codziennej pracy freelancerów, to musi uwzględnić kontrakt

Według danych danych Freelancehunt, odnotowany wzrost regularnego użycia AI z 21,9 do 38,3 proc. pokazuje, że technologia przestała być narzędziem tylko dla najbardziej eksperymentujących wykonawców. Weszła do użycia w całej branży, jak pakiet office lata temu.
Z różnych rozwiązań opartych na technologii AI korzysta już 77,5 proc. badanych freelancerów. Dla klientów zasadnym stało się pytanie do zleceniobiorcy-freelancera (wolnego strzelca), nie „czy używasz AI?”, klient powinien pytać: „jak sprawdzasz wynik?”. Modele LLM halucynują, to już jest w naszej biznesowej świadomości i fakt, że wyniki mogą stać się ofiarą tego procesu.
Pojawia się zagadnienie ,,prawa autorskie’’ w kontekście użycia AI. Prawa majątkowe czy inspiracje dla modelu AI zaczynają pojawiać się w orbicie zainteresowania ze strony działów compliance i prawników.

Najczęściej AI pomaga freelancerom na etapach poprzedzających oddanie pracy klientowi. Badani wskazują przede wszystkim wyszukiwanie informacji i research, generowanie pomysłów, przygotowywanie wersji roboczych i prototypów oraz testowanie lub kontrolę jakości. Dane sugerują więc, że AI stało się częścią pracy freelancerów, ale nie zwalnia z pytań o jakość, źródła i końcową decyzję.
- Na rynku freelance kończy się etap samego dostępu do AI. Dostęp ma już większość wykonawców. Różnica zaczyna się tam, gdzie freelancer potrafi zamienić narzędzie w powtarzalny sposób pracy: sprawniej selekcjonować odpowiedzi, weryfikować źródła i brać odpowiedzialność za materiał przekazany klientowi. AI nie zastępuje profesjonalizmu. Pokazuje, kto ma kompetencje, a kto tylko nową aplikację” — mówi Oleg Topchiy, założyciel Freelancehunt.

Szybsza praca z użyciem AI zmienia rozmowę o wartości zlecenia freelancera

Najmocniej widocznym efektem AI w pracy freelancerów jest tempo. Dane Freelancehunt pokazują jednak, że nie chodzi wyłącznie o szybsze przygotowanie pierwszej wersji. Badani wskazują także na poprawę jakości, możliwość przyjmowania większej liczby zleceń i mniej błędów.
To zmienia rozmowę o cenie pracy: sama liczba godzin słabiej opisuje wartość zlecenia, jeśli część pracy można wykonać szybciej niż wcześniej. Dla zleceniodawcy ważniejsze staje się to, czy szybsza praca daje materiał zgodny z briefem, analizę opartą na sprawdzonych źródłach, zweryfikowany kod, kampanię dopasowaną do celu albo projekt gotowy do wykorzystania.

Klient nie płaci za automatyzację AI, a płaci za pracę człowieka - freelancera

AI może skrócić pracę nad tekstem, analizą, koncepcją, kodem, opisem produktu czy wariantem graficznym. Dla zleceniodawcy nie oznacza to jednak automatycznie niższego ryzyka ani lepszego efektu. Im łatwiej stworzyć pierwszą wersję materiału, tym większe znaczenie ma to, co dzieje się później: selekcja wyników, sprawdzenie źródeł, ochrona danych klienta i decyzja, czy materiał odpowiada na brief.
- AI zmienia tempo pracy, ale nie zmienia podstawowej zasady rynku usług: klient płaci za odpowiedzialność, nie za samo użycie narzędzia. Freelancer powinien umieć wyjaśnić, gdzie AI pomagało, co zostało sprawdzone samodzielnie i które decyzje należały do człowieka. To nie jest detal techniczny, tylko część zaufania między wykonawcą a klientem — dodaje Oleg Topchiy.

Prawo ma nowy standard dla zleceniodawców gdy pracę freelancera wykonuje AI

Masowe użycie AI nie usuwa ryzyk związanych ze zlecaniem pracy. Freelancerzy najczęściej wskazują na halucynacje i nieścisłości w wynikach generowanych przez AI, a także na poufność i możliwość wycieku danych. Jednocześnie większość deklaruje, że nie wprowadza danych wrażliwych klientów do narzędzi AI.
Dla firm oznacza to potrzebę bardziej konkretnych ustaleń z wykonawcą. Przed startem zlecenia warto jasno określić, jakie dane mogą trafić do narzędzi AI, co wymaga anonimizacji, jak sprawdzane są źródła i kto odpowiada za materiał przekazany klientowi. AI może skrócić część pracy, ale nie zastępuje kontroli jakości, decyzji człowieka i dbałości o dane firmy.

Firma zlecająca pracę na zewnątrz musi zadbać przede wszystkim o bezpieczeństwo danych i finansowe. Nic tego nie zapewni jak dobrze sformułowany kontrakt, oparty o wcześniejsze ustalenia. Kwestie: anonimizacji danych, przekazania praw majątkowych to baza i początek.
Im dłuższa i bardziej złożona relacja tym więcej uwagi potrzeba poświecić zagadnieniu użycia AI przez zleceniobiorcę, w produkcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAI zmieniła zawody kreatywne. Zamawiając usługi u freelancera, musisz zwrócić szczególną uwagę na te aspekty »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj