Marlena Maląg podkreśliła w rozmowie z PAP, że "inicjatywa prezydenta Andrzeja Dudy, dodatek solidarnościowy, to gest solidarności i wyraz troski o osoby, które straciły pracę w wyniku epidemii".

Dodała, że dotychczas wypłacone zostały świadczenia na łączną kwotę 166 mln zł.

Maląg przypomniała jednocześnie, że wciąż można składać wnioski o przyznanie tego dodatku. "Przysługuje on do 31 sierpnia tego roku i można go otrzymać najwcześniej za miesiąc, w którym osoba uprawniona złożyła wniosek" - powiedziała.

To oznacza - wyjaśniła - że składając wniosek do końca lipca można otrzymać wsparcie także i za ten miesiąc. I przypomniała, że pozostały na to już tylko dwa dni.

Dodatek solidarnościowy wynosi 1,4 tys. zł miesięcznie, a wypłacany jest między 1 czerwca a 31 sierpnia. Można go otrzymać najwcześniej za miesiąc, w którym osoba uprawniona złożyła wniosek.

Reklama

Świadczenie przysługuje również osobom bezrobotnym już zarejestrowanym w urzędzie pracy. Otrzymanie dodatku solidarnościowego oznacza zawieszenie wypłaty zasiłku dla bezrobotnych i stypendium na szkolenia lub podnoszenie kwalifikacji.

Za osobę pobierającą dodatek solidarnościowy ZUS opłaca składkę emerytalną i rentową, a także składkę zdrowotną (nalicza je od kwoty dodatku solidarnościowego, jednak składki nie pomniejszają wypłaty, ponieważ są finansowane z budżetu państwa).

O świadczenie można wnioskować wyłącznie drogą elektroniczną, czyli na Platformie Usług Elektronicznych ZUS (PUE). Informacja o przyznaniu prawa do dodatku solidarnościowego lub decyzja o odmowie będą dostępne na PUE ZUS.(PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ krap/