Pół miliarda złotych, których Poczta Polska nie odzyska latami. A straty rosną

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 marca 2021, 07:40
poczta polska
shutterstock
Operator ciągle nie dostał rekompensaty za stratę sprzed ośmiu lat, a szykuje się kolejna

Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że narodowy operator w ub.r. znacznie więcej wydał na realizację tzw. usług powszechnych, niż uzyskał z tego tytułu przychodów. Strata na tej działalności według wstępnych obliczeń może sięgnąć 0,5 mld zł – przy łącznych obrotach spółki bliskich 7 mld zł. Na pytanie o stratę za ub.r. biuro prasowe spółki odpowiada, że „zamknięcie ksiąg rachunkowych” nastąpi do końca marca.

Usługi powszechne obejmują przyjmowanie, sortowanie, transport i doręczanie listów – w tym poleconych – o wadze do 2 kg (i odpowiednich wymiarach) oraz paczek do 10 kg lub 20 kg, gdy są nadesłane z zagranicy. Poczta Polska świadczy je nadawcom indywidualnym jako tzw. operator wyznaczony. Ponadto sieć jej placówek musi obejmować cały kraj, łącznie ze słabo zaludnionymi miejscowościami.

– Identyfikujemy się z koncepcją Poczty, która działa dla Polaków i państwa polskiego – podkreśla Bogumił Nowicki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pracowników Poczty Polskiej. – Spełnianie takiej funkcji jest jednak kosztowne, bo wymaga się od nas np. utrzymywania kilku tysięcy nierentownych placówek. Tymczasem Poczta jest spółką i obowiązuje ją rachunek ekonomiczny – zastrzega.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj