Dow ponad 640 pkt w dół. Najgorszy dzień na Wall Street od czerwca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 sierpnia 2022, 08:50
Wall Street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się największymi spadkami indeksów od czerwca. Dow stracił ponad 640 punktów, a inwestorzy nabierają przekonania, że letni trend wzrostowy na amerykańskich giełdach dobiegł już końca.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł 1,91 proc. i wyniósł 33.063,61 pkt.

S&P 500 na koniec dnia stracił 2,14 proc. i wyniósł 4.137,99 pkt.

Nasdaq Composite stracił 2,55 proc. i zamknął sesję na poziomie 12.381,57 pkt.

Wszystkie 11 sektorów wchodzących w skład indeksu S&P 500 spadły na zamknięciu poniedziałkowej sesji. Najmocniej zniżkowały spółki dóbr konsumpcyjnych, usług telekomunikacyjnych i technologii informacyjnych. Straciły one odpowiednio: 2,8, 2,7 i 2,6 proc.

Najmocniejszą branżą były koncerny paliwowe, ale ich indeks też zakończył dzień na minusie (-0,85 proc.).

Mocno zniżkowały spółki technologiczne. Amazon stracił na wartości prawie 4 proc. Zniżkowali producenci półprzewodników, w tym Nvidia o 4,2 proc.

Netflix spadł o 6,6 proc. po obniżeniu do "sprzedaj" rekomendacji dla tej spółki przez analityków CFRA.

W ocenie ekonomistów Goldman Sachs gospodarki rozwinięte nie popadną w recesję wywołaną polityką pieniężną w ciągu najbliższego roku.

"Ich odporność potwierdza naszą prognozę, że żadna duża gospodarka nie wejdzie w recesję napędzaną polityką pieniężną w przyszłym roku. W połączeniu z uporczywą inflacją, odporność ta sugeruje pewne ryzyko wzrostu stóp proc. w stosunku do obecnych wycen rynkowych” – napisali w raporcie ekonomiści kierowani przez Jana Hatziusa.

Ankieta Bloomberg MLIV Pulse wykazała, że 68 proc. respondentów uważa, że obecna presja cenowa wchodzi na najbardziej destabilizujący poziom od dziesięcioleci, który powoduje erozję marż przedsiębiorstw i obniżanie wartości akcji.

"Najważniejsze pytanie dla wszystkich to, jak Powell będzie zarządzać warunkami finansowymi, gdy osiągnęliśmy punkt, w którym gospodarka USA wykazuje oznaki spowolnienia" – powiedziała Laura Rosner-Warburton, starsza ekonomistka w MacroPolicy Perspectives.

W piątek szef Fed Jerome Powell będzie komentować perspektywy gospodarcze podczas dwudniowego sympozjum w Jackson Hole, w stanie Wyoming. Wystąpienie Powella odbędzie się o 16.00 czasu polskiego.

„W tym roku Jackson Hole może mieć większy niż zwykle wpływ na nastroje inwestorów, ponieważ rynek tak naprawdę nie wie, dokąd zmierza Fed. Chociaż pojawiają się pewne oznaki, że recesja może być tuż za rogiem, nie było żadnych sygnałów, że Fed zacznie ponownie obniżać stopy proc. w przewidywalnej przyszłości” – powiedziała Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka w Swissquote.

Stratedzy JPMorgan prognozują ostatnią dużą podwyżkę stóp Fed we wrześniu.

Rentowność 10-letnich UST rosła o 5 pb. do 3,02 proc. Dochodowość 30-letnich obligacji rosła o 5 pb. do 3,26 proc. Spread między dwuletnimi a dziesięcioletnimi UST wynosi -30 pb. Spread między amerykańskimi obligacjami 3-miesięcznymi, a 10-letnimi wynosi obecnie 27 pb.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na wrzesień są wyceniane po 87,53 USD za baryłkę, po spadku o 3,5 proc., październikowe futures na Brent idą w dół o 3,56 proc. do 93,29 USD/b.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj