Forsal logo

Na giełdach paliw spadki cen ropy. Irański surowiec może zalać rynki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 maja 2021, 08:36
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Notowania ropy na giełdach paliw spadają w czwartek, po 4 sesjach zwyżek. Na rynkach rosną obawy, że jeśli dojdzie do zniesienia sankcji gospodarczych na Iran, większe dostawy surowca z tego kraju mogą zalać rynki ropy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na lipiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 65,96 USD, niżej o 0,38 proc.

Ropa Brent w dostawach na lipiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje 68,58 USD za baryłkę, niżej o 0,42 proc.

Inwestorzy uważnie śledzą doniesienia z Wiednia, gdzie kontynuowane są rozmowy w sprawie odnowienia porozumienia nuklearnego z Iranem z 2015 r. Szczególnie ważne będzie wypracowanie porozumienia w sprawie punktów spornych i określenie terminu ewentualnego przywrócenia dostaw ropy.

Porozumienie z 2015 r. zakładało, że Iran zmniejszy produkcję wzbogaconego uranu, a światowe mocarstwa zdejmą ze strony irańskiej sankcje gospodarcze.

Jeśli dojdzie do zniesienia sankcji na Iran wówczas wzrosną dostawy irańskiej ropy, a inwestorzy już zaczynają się obawiać, że "zaleje" ona rynki paliw.

"Rynek nadal nie jest pewien, jak rozwinie się sprawa Iranu" - mówi Daniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych w Australia & New Zealand Banking Group Ltd.

"Duże znaczenie może mieć dokładne określenie czasu dostarczania dodatkowej irańskiej ropy" - podkreśla.

Na rynkach uważnie będzie też obserwowane zbliżające się posiedzenie krajów z sojuszu OPEC+, które spotkają się 1 czerwca. Ocenią one sytuację na giełdach paliw i określą politykę produkcyjną dla tej grupy producentów.

Analitycy Citigroup wskazują, że biorąc pod uwagę prowadzone rozmowy mocarstw z Iranem w Wiedniu, OPEC+ może trzymać się swoich planów zwiększenia produkcji w przyszłym miesiącu, ale poważnie zastanowić się nad tym, czy zwiększać też dostawy ropy w lipcu.

Tymczasem w USA maleją zapasy ropy i jej produktów, co jest sygnałem ożywienia popytu.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 1,66 mln baryłek, czyli o 0,3 proc. do 484,3 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 1,74 mln baryłek, czyli o 0,7 proc. do 232,5 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 3,01 mln baryłek, czyli o 2,3 proc. do 129,1 mln baryłek - podał DoE.

Analitycy wskazują, że dane te, pomimo iż były korzystne dla dalszych zwyżek cen ropy, nie zdołały mocniej podbić cen surowca.

Na giełdzie NYMEX w N.Jorku ropa WTI zyskała podczas poprzednich 4 sesji prawie 7 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj