Forsal logo

Nowojorskie giełdy znowu blisko rekordów. Inwestorzy obawiają się Delty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 sierpnia 2021, 08:19
giełda
<p>giełda</p>/ShutterStock
Nowojorskie giełdy zakończyły wtorkową sesję na solidnych plusach i blisko historycznych szczytów mimo spadków w pierwszej części dnia. Wśród inwestorów rosną jednak obawy o perspektywy dla wzrostu PKB w USA w związku z rozprzestrzenianiem się wariantu Delta.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował 0,80 proc. do 35 116,40 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł 0,82 proc. do 4423,15 pkt. Nasdaq Composite wzrósł 0,55 proc. i zamknął sesję na poziomie 14 761,30 pkt.

"Każdy wie, że wyceny są całkiem wysokie. S&P 500 zyskał prawie 100 proc. od dołka z marca zeszłego roku. Rynek powoli staje się ostrożny wobec wszelkich dobrych informacji. Moje prognozy na trzeci kwartał zakładają, że rynek będzie poruszał się w trendzie bocznym przy nieco zwiększonej zmienności" - ocenił Frederick, dyrektor zarządzający ds. tradingu i instrumentów pochodnych w Schwab Center for Financial Research.

"Wariant Delta szybko rozprzestrzenia się po Stanach Zjednoczonych i nie można wykluczyć niewielkiego spadku aktywności gospodarczej, ale każde potencjalne spowolnienie powinno być nieco wytłumione" – napisała w raporcie Solita Marcelli, CIO ds. Ameryk w UBS.

W centrum uwagi inwestorów pozostają kwartalne wyniki finansowe publikowane przez amerykańskie spółki.

Jak dotąd 88 proc. spółek z indeksu S&P 500 odnotowało pozytywną niespodziankę dotyczącą zysków za drugi kwartał, co może być najwyższym procentem od czasu, gdy FactSet rozpoczął śledzenie tego wskaźnika w 2008 roku.

"Rosnące zyski wspierają wycenę akcji. Rosnące przychody i zyski, inflacja pod kontrolą, stosunkowo niskie stopy procentowe, trwająca polityka stymulacji monetarnej i fiskalnej oraz postęp medyczny związany z COVID-19 wspierają nasze prognozy wzrostu akcji w USA w drugiej połowie 2021 r." - powiedział Terry Sandven, główny strateg ds. strategii kapitałowych w U.S. Bank Wealth Management.

Indeksy ciągnęły w górę akcje spółek, które korzystają na ożywieniu w gospodarce. Na wartości zyskiwały m.in. banki i spółki przemysłowe, w tym Caterpillar i 3M. Rosły też firmy oferujące produkty ochrony zdrowia, wśród nich Amgen i Johnson&Johnson. Ze spółek technologicznych zyskiwały m.in. Apple i IBM.

Spadały natomiast notowania firm, które straciłyby na ewentualnych nowych restrykcjach związanych z pandemią koronawirusa. W dół szły m.in. akcje linii lotniczych i wycieczkowców.

Notowania Eli Lilly spadały 3 proc. Przychody spółki w drugim kwartale wyniosły 6,74 mld USD vs konsensus rynkowy 6,59 mld USD.

Under Armour wzrósł o 5 proc. Zysk na akcję w drugim kwartale wyniósł 24 centy wobec oczekiwanych 6 centów.

Akcje Simon Property rosły o 1,5 proc. po tym, jak operator centrów handlowych podał, że sprzedaż wróciła do poziomów sprzed pandemii.

Clorox spadał o 11 proc. - wyniki finansowe spółki za drugi kwartał były niższe od prognoz analityków.

Akcje Robinhood, spółki oferującej aplikację do handlu na giełdzie, wzrosły prawie 25 proc., a ich cena przekroczyła 38 USD, czyli poziom ustalony podczas niedawnej oferty publicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj