Forsal logo

Ropa w USA mocno drożeje po decyzjach Arabii Saudyjskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 grudnia 2021, 08:39
Ropa naftowa
<p>Ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa na giełdzie w Nowym Jorku mocno zyskuje podczas poniedziałkowego handlu w reakcji na decyzje Arabii Saudyjskiej, która podwyższyła ceny swojego surowca eksportowanego do odbiorców w i USA, dając tym samym sygnał o swoim zaufaniu do perspektyw popytu na paliwa, pomimo rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa, Omikrona - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 67,92 USD, wyżej o 2,51 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na luty jest wyceniana po 71,54 USD za baryłkę, wyżej o 2,38 proc.

Królestwo podwyższyło ceny wszystkich gatunków ropy z Arabii Saudyjskiej na styczeń, dostarczanej dla odbiorców w Azji i USA zaledwie kilka dni po tym, jak po odbytym spotkaniu 23 krajów z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników (OPEC+) podano, że producenci z tej grupy utrzymają w styczniu plan zwiększenia wydobycia ropy o 400 tys. baryłek dziennie.

Ceny arabskiej ropy dla USA wzrosną o 40-60 centów na baryłce. Z kolei surowiec z Arabii Saudyjskiej dla Europy ma być tańszy.

Królestwo jest największym na świecie eksporterem ropy naftowej.

Ponad 60 proc. eksportu arabskiej ropy trafia do Azji, a największymi odbiorcami w tym regionie są Chiny, Japonia, Korea Południowa i Indie.

Tymczasem w RPA, gdzie niedawno wykryto nowy szczep koronawirusa - Omikron - wstępne dane z dużego kompleksu szpitalnego Steve Biko i Tshwane w Pretorii wskazują, że nie ma wzrostu hospitalizacji z powodu Covid-19 - jest mniej pacjentów, którzy potrzebują interwencji medycznej.

Średnia długość pobytu pacjenta na oddziale covidowym - z powodu Omikrona - wynosiła 2,8 dnia wobec 8,5 dnia w ciągu ostatnich 18 miesięcy pandemii.

Fareed Abdullah, dyrektor South African Medical Research Council, wskazuje, że na razie to tylko dwa pierwsze tygodnie fali "omikronowej" w Tswane, a "profil kliniczny przyjętych pacjentów może się zmienić w ciągu następnych dwóch tygodni".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj