Forsal logo

Wchodzimy w nową erę na rynkach. To "game over" dla nierentownych firm

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 czerwca 2022, 06:15
Globalne rynki finansowe stoją u progu fundamentalnej zmiany po blisko 15-letnim okresie niskich stóp procentowych i taniego zadłużania się firm – czytamy w CNBC.

Zdaniem współprezesa Morgana Stanleya Teda Picka przejście z warunków, które obserwowaliśmy po kryzysie finansowym z 2008 roku do nowego paradygmatu, zajmie od jednego do dwóch lat.

- To niezwykły moment. Mamy pierwszą na świecie pandemię od 100 lat i pierwszą inwazję od 75 lat. Mamy też pierwszą inflację od 40 lat – mówi Pick. Zdaniem eksperta wchodzimy w zupełnie nową erę.

Najważniejsi menedżerowie z Wall Street są zgodni, że rozpoczyna się okres turbulencji na rynkach finansowych, a zapewne także recesja.

Co nas czeka? Pick, który jest bardzo doświadczonym rynkowym weteranem, twierdzi że na rynku będą dominowały dwie siły: obawy o rosnącą inflację (czynnik rozgrzewający) oraz recesja (czynnik schładzający). Rynki będą doświadczały dużej zmienności, ponieważ w niektórych okresach będzie dominowała jedna z tych sił, a w innych druga.

Rynek wyrzuci nierentowne firmy

Rynkowa niepewność zmniejszyła aktywność firm w zakresie fuzji, spadły też zyski banków inwestycyjnych z opłat za zarządzanie.

Zdaniem eksperta sytuacja nie wyklaruje się szybko, ponieważ wszyscy uczestnicy rynku będą musieli przyzwyczaić się do nowych warunków, w których pieniądz nie jest już tani. Dzięki temu przez lata nierentowne firmy utrzymywały się na powierzchni tylko dzięki niskokosztowemu zadłużaniu, a tysiące startupów „paliło pieniądze” w obietnicy zysków w dalekiej przyszłości. Banki centralne, które muszą walczyć z inflacją, mówią „dość”.

Zmiana rynkowych warunków dotknie wszystkich, począwszy od posiadaczy kart kredytowych, a skończywszy na miliarderach inwestujących w startupy.

Obserwatorzy martwią się o tzw. rynkowe czarne łabędzie. Jednym z nich może być to, co jeden z zarządzających funduszem hedgingowym nazwał największą bańką kredytową w historii ludzkości. Zdaniem Picka zbliżający się okres oddzieli „wygrywające” firmy i akcje od „przegrywających”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj