Forsal logo

Pogrom na Wall Street. Tak źle nie było od czasów pandemii

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 kwietnia 2025, 07:30
New York, Wall Street, Nowy Jork, USA
Pogrom na Wall Street. Tak źle nie było od czasów pandemii/shutterstock
Nastroje na Wall Street są najgorsze od co najmniej pięciu lat. Główne indeksy giełdowe zaliczyły spadki rzędu 4-6 proc. Główny powód wyprzedaży to ogłoszone przez Donalda Trumpa cła na prawie cały świat. Rynki nie wiedzą, czego się spodziewać, wiele osób mówi o bardzo dużym ciosie w globalizację i wolny handel.

Duże spadki głównych indeksów

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadły o 3,98 proc., czyli o 1.679,39 pkt., do 40.545,93 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł o 4,84 proc. i wyniósł 5.396,52 pkt. To największy spadek indeksu od czerwca 2020 r.

Czwartkowe spadki spowodowały, że S&P 500 osiągnął najniższy poziom od czasu wygranej Trumpa w wyborach w listopadzie, a także zmniejszyły kapitalizację indeksu o prawie 2 biliony dolarów. Obecnie benchmark znajduje się około 12 proc. od rekordowego zamknięcia osiągniętego w lutym, co oznacza, że ponownie wszedł w fazę korekty.

Nasdaq Composite zniżkował o 5,97 proc. do 16.550,61 pkt. Indeks zanotował największą stratę od marca 2020 r.

Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 traci 6,59 proc. i wynosi 1.910,55 pkt.

Wskaźnik zmienności VIX rośnie o 40 proc. do 30 pkt.

Inwestorzy są przerażeni nowymi cłami Trumpa

Inwestorzy oceniają nowy pakiet ceł USA. W środę prezydent USA Donald Trump podał, że USA wprowadzają 34-proc. cła na Chiny, 20-proc. na UE, 24-proc. na Japonię. 10-proc. stawką celną zostaną objęte m.in. takie kraje jak Wielka Brytania, Arabia Saudyjska, Turcja, Brazylia, Singapur, Argentyna, Nowa Zelandia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Australia, Katar.

Trump podał także, że USA zastosują 25-proc. cła wobec Korei Płd., 32-proc. wobec Tajwanu, 46-proc. wobec Wietnamu, 31-proc. wobec Szwajcarii, 26-proc. wobec Indii, 24-proc. wobec Malezji, 17-proc. wobec Izraela.

Trump powiedział, że powszechna, minimalna stawka ceł wobec wszystkich krajów będzie wynosić 10 proc., a cło na import samochodów będzie wynosić 25 proc.

Prezydent USA zapytany o spadek na giełdzie w czwartek wskazywał, że będzie to tymczasowa reakcja na cła.

„Myślę, że wszystko idzie bardzo dobrze. To była operacja, gdy pacjent jest operowany i to jest duża sprawa. Powiedziałem, że tak właśnie będzie. (…) Rynki będą się rosnąć. Akcje będą się rosnąć. Kraj będzie się rozwijać. A reszta świata chce zobaczyć, czy jest jakiś sposób, aby zawrzeć z nami umowę” – powiedział Trump.

Bloomberg Economics obliczył, że efektywna stawka ceł, jaką USA pobierają obecnie od importowanych towarów o wartości ponad 3 bln USD, może wzrosnąć do ok. 23 proc., co będzie najwyższym poziomem od ponad wieku.

"To był najgorszy scenariusz"

„To był najgorszy scenariusz ws. taryf i nie był on uwzględniony w wycenach rynkowych, dlatego widzimy tak mocną awersję do ryzyka. Najważniejszym pytaniem jest, czy S&P 500 utrzyma się na poziomie 5.500 pkt. Jeśli nie, możemy zobaczyć kolejny spadek o 5-10 proc., co prawdopodobnie może wskazywać na dno na poziomie 5.200-5.400 pkt.” — powiedziała Mary Ann Bartels, główna strateg inwestycyjna w Sanctuary Wealth.

„Fed ma znaczne możliwości, aby pomóc rynkowi. Rynek wycenia teraz kolejne obniżki stóp procentowych, wcześniej niż wcześniej przewidywano” — powiedział George Bory, główny strateg inwestycyjny zespołu ds. dochodu stałego w Allspring Global Investments.

Analitycy z JPMorgan podali, że cła są znacznie wyższe, niż zakładano w najgorszym, realistycznym scenariuszu, a Deutsche Bank ocenił, że cła mogą obniżyć wzrost gospodarczy USA o 1,0–1,5 proc. w tym roku.

Wysoki poziom chaosu

To, co zostało dostarczone, było tak chaotyczne, jak wszystko, co ta administracja zrobiła do tej pory, a poziom komplikacji dotyczący ostatecznego poziomu nowych taryf jest gorszy, niż się obawiano i nie został jeszcze uwzględniony w wycenach rynkowych” — powiedział Art Hogan, główny strateg rynkowy w B. Riley Wealth Management.

Apple stracił 10 proc., uderzone taryfami na Chiny, bazę dla większości produkcji Apple. Amazon stracił 9 proc., Microsoft 2,5 proc., a Nvidia straciła 7 proc. Tesla spadła o 5 proc.

Gap spadł o 20,5 proc., Nike stracił 13 proc., a Lululemon Athletica spadła o 9,5 proc., ponieważ są zależne od towarów produkowanych w Wietnamie.

Na rynku ropy kontrakty na WTI na maj zniżkują o 7 proc. do 66,69 USD za baryłkę, a czerwcowe futures na Brent spadają o 6,69 proc. do 69,93 USD/b. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTysiące migrantów przedostało się do Hiszpanii. Czechy chcą "natychmiastowego zamknięcia strefy Schengen" »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj