Coraz więcej wniosków o kredyty mieszkaniowe
BIK wyjaśnił, że w styczniu 2026 r., w przeliczeniu na dzień roboczy, banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 50,4 proc. w porównaniu do stycznia 2025 r. O kredyt mieszkaniowy wnioskowało łącznie 36,3 tys. osób w porównaniu do 28,26 tys. rok wcześniej, co przekłada się na wzrost o 28,5 proc. W styczniu 2026 r. wzrosła również o 8,4 proc. liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy w porównaniu do grudnia 2025 r.
Jak podał BIK, średnia wartość wnioskowanego kredytu mieszkaniowego w styczniu 2026 r. (492,08 tys. zł) była wyższa o 11,5 proc. niż w styczniu 2025 r., a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 0,9 proc.
Co napędza boom na kredyty?
Cytowany w informacji prasowej główny analityk Grupy BIK dr hab. Waldemar Rogowski wskazał, że wzrosty wynikają głównie ze zwiększonej zdolności kredytowej wnioskodawców oraz sprzyjającej kupującym sytuacji na rynku nieruchomości. „Rosnący popyt na kredyty mieszkaniowe jest bezpośrednim efektem obniżek stóp procentowych w poprzednim roku i oczekiwań na kolejne w 2026 r. Dodatkowym czynnikiem pozytywnie wpływającym na popyt jest zarówno nominalny, jak i realny wzrost wynagrodzeń” - ocenił ekspert.
Rogowski zwrócił uwagę, że rosnąca zdolność kredytowa pozwala również na wnioskowanie o coraz wyższe kwoty kredytu. „Na styczniowy odczyt wartości BIK Indeksu Popytu duży wpływ miała również średnia kwota wnioskowanego kredytu mieszkaniowego. W styczniu padł kolejny historyczny rekord – średnia kwota wnioskowanego kredytu wyniosła ponad 492 tys. zł co oznacza, że przekroczenie kwoty 500 tys. jest w tym roku realne” - uważa prof. Rogowski.
Dane pochodzą z BIK Indeks Popytu na kredyty mieszkaniowe, który jest wskaźnikiem mierzącym zainteresowanie kredytami mieszkaniowymi w Polsce. Indeks pokazuje, jak zmienia się wartość wniosków o kredyty mieszkaniowe składanych przez klientów indywidualnych w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.