Forsal logo

W jakim kierunku kroczą stopy procentowe. Czego możemy spodziewać się po Radzie Polityki Pieniężnej w lipcu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 10:15
.Komentarz eksperta: Rada Polityki Pieniężnej  robi pauzę na wakacje. W lipcu RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie  i będzie obserwować geopolitykę i inflację
Komentarz eksperta: Rada Polityki Pieniężnej robi pauzę na wakacje. W lipcu RPP pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie i będzie obserwować geopolitykę i inflację/Shutterstock
Przed lipcowym posiedzeniem RPP scenariuszem bazowym pozostaje utrzymanie stóp procentowych bez zmian, czyli pozostawienie stopy referencyjnej NBP na poziomie 3,75%. Nie bez znaczenia pozostają echa spotkania EBC w SIntrze i pierwsze decyzje Kevina Warsha z Fed.

Czerwcowa decyzja o pozostawieniu stóp bez zmian pokazała, że Rada po marcowej obniżce do 3,75% weszła w tryb wyczekiwania i chce zobaczyć więcej danych, zanim ponownie poluzuje politykę pieniężną. - To podejście jest spójne z dominującymi komentarzami ekonomistów banków i domów maklerskich, którzy podkreślają, że przestrzeń do cięć w drugiej połowie roku istnieje, ale lipiec może być jeszcze zbyt wczesny. - komentuje przed posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, Dawid Róg, dyrektor oddziału Lendi w Łodzi.

Na niższe stopy procentowe brakuje w RPP argumentów za

Z jednej strony Rada dostała w ostatnich tygodniach argument za bardziej gołębim nastawieniem. Inflacja CPI w maju spadła do 3,1% r/r, a więc według eksperta, Dawida Roga z Lendi, znalazła się już w paśmie odchyleń od celu NBP, co potwierdza, że proces dezinflacji postępuje i krajowa presja cenowa jest dziś znacznie mniejsza niż jeszcze kilka kwartałów temu. Z drugiej strony sam spadek inflacji nie przesądza jeszcze o szybkim powrocie do obniżek, bo dla RPP kluczowe jest obecnie nie tylko to, gdzie CPI znajduje się dziś, ale czy ten trend okaże się trwały w otoczeniu podwyższonej niepewności zewnętrznej.

Stopy procentowe w Polsce stoją na surowcach energetycznych

Istotnym elementem tej oceny jest obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie. Zawarty rozejm i wyraźne uspokojenie notowań ropy po deeskalacji są dla RPP informacją korzystną, bo ograniczają ryzyko natychmiastowego skoku cen paliw i energii, a tym samym zmniejszają presję na ponowny wzrost inflacji importowanej. W ostatnich dniach ceny ropy spadały wraz z oczekiwaniami na bardziej płynny transport surowca przez cieśninę Ormuz i mniejsze ryzyko zakłóceń dostaw, co z punktu widzenia polskiej inflacji jest sygnałem pozytywnym. Jednocześnie ten rozejm wciąż trudno uznać za w pełni stabilny i trwały, a rynki nadal zakładają możliwość nawrotu napięć. Instytucje międzynarodowe zwracają uwagę, że ryzyko dla regionu i szlaków transportowych nie zniknęło całkowicie. Dla RPP oznacza to, że choć geopolityka przestała być w ostatnich dniach argumentem za utrzymywaniem restrykcyjnego nastawienia w polityce pieniężnej, to nadal pozostaje ważnym powodem ostrożności. Innymi słowy, poprawa sytuacji na rynku ropy zmniejsza presję na utrzymywanie rygorystycznego nastawienia, ale nie daje jeszcze komfortu, by już w lipcu przesądzać o kolejnym cięciu.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz na stopy procentowe

Według eksperta Lendi, najbardziej prawdopodobny wydaje się dziś scenariusz, w którym RPP pozostawi stopy bez zmian, ale jednocześnie utrzyma w komunikacji łagodniejszy ton i nie zamknie sobie drogi do obniżek w kolejnych miesiącach. Jeśli dezinflacja będzie kontynuowana, inflacja bazowa nie odbije, a sytuacja surowcowa po rozejmie na Bliskim Wschodzie pozostanie stabilna, to przestrzeń do wznowienia cięć w dalszej części roku być może jesienią pozostanie otwarta. Na lipiec bardziej prawdopodobna wydaje się jednak pauza niż ruch, bo RPP najpewniej będzie chciała najpierw upewnić się, że poprawa inflacyjna jest trwała, a geopolityczne uspokojenie nie okaże się tylko krótkim epizodem, podsumowuje Dawid Róg ekspert i dyrektor oddziału Lendi.

Wszystko wskazuje na to, że do końca wakacji, może i do rozpoczęcia roku akademickiego, pozostaniemy w okresie, w którym Rada Polityki Pieniężnej pozostanie w pauzie - strefie wyczekiwania. Obserwując jak krzepnie porozumienie na Bliskim Wschodzie i spływają dane na temat działania nowego schematu dystrybucji surowców energetycznych oraz ich cen. Po drugie na pokazanie się efektów ekstremalnej pogody i wakacji i ich wpływu na dane płynące z polskiej gospodarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
oprac. Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW jakim kierunku kroczą stopy procentowe. Czego możemy spodziewać się po Radzie Polityki Pieniężnej w lipcu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj