Głęboka przecena bitcoina trwa. Tzw. halving może jednak wystrzelić jego wartość w kosmos

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 maja 2022, 06:30
Kurs bitcoina (BTC)
<p>Kurs bitcoina (BTC)</p>/statista.com
Choć bitcoin jest największą i najważniejszą kryptowalutą, to nadal jest bardzo podatny na wysoką zmienność wyceny – pisze Statista. Niektórzy analitycy prognozują jednak, że po obecnej bessie BTC odbije do niebotycznych, nienotowanych dotąd poziomów. 

Inwestorzy, którzy ulokowali swoje środki w tym cyfrowym pieniądzu doświadczają prawdziwej emocjonalnej huśtawki. W kwietniu 2021 roku osiągnęła historyczny szczyt na poziomie ponad 60 tys. dol., by pod koniec lipca kosztować mniej niż 30 tys. dol. Nie musieliśmy długo czekać na kolejny zwrot akcji. Na początku listopada zeszłego roku bitcoin testował już nowe szczyty, w rekordowym momencie osiągając ponad 67 tys. dol.

Obecny rok stoi jednak pod znakiem kolejnego trendu zniżkowego. Spadki zostały zapoczątkowane politycznym kryzysem w Kazachstanem. Co ten kraj ma wspólnego z bitcoinem? Odkąd chińskie władze wypowiedziały walkę cyfrowemu pieniądzowi, to właśnie sąsiedzki kraj stał się drugim największym na świecie pod względem wykopywania bitcoina. Odpowiada za 18,1 proc. całkowitej światowej mocy obliczeniowej wykorzystywanej do tego celu.

W maju 2022 roku cena największej kryptowaluty znowu spadła poniżej 30 tys. dol. Jest to w dużej mierze skutek zawirowań na rynkach finansowych wynikających ze wzrostu inflacji, który skłania inwestorów do pozbywania się ryzykownych aktywów oraz kryzysu na rynku stablecoinów. Chodzi o drastyczny spadek wyceny terraUSD, które „odkleiło” się od ceny dolara (powinno zgodnie z założeniami kosztować ok. 1 dol., a w spadło w okolice 30 centów).

Jak halving wpłynie na cenę bitcoina

Zdaniem dyrektora polskiego oddziału Contoxia Ltd. Daniela Kosteckiego sytuacja na rynku BTC zapowiada klasyczną bessę, po której może jednak dojść do spektakularnego odbicia w związku z tzw. halvingiem. Polega on na tym, że co czetery lata zasób bitcoinów do wydobycia (21 mln BTC) jest ograniczany o połowę. Ma to uchronić kryptowalutę przed utratą wartości.

Ma on nastąpić w marcu 2024 roku. Zdaniem eksperta to w czasie występującym między dwoma halvingami (poprzedni był w 2020 roku) może występować największa korekta ceny. Podczas poprzedniego cyklu cena bitcoina spadła z ok. 19 tys. do ok. 3 tys. dol. Szukając analogii z nim, nie powinniśmy być zaskoczeni nawet, gdy cena spadnie do 11 tys. dol. Istnieje jednak dość wysokie prawdopodobieństwo, że dojdzie do spektakularnych wzrostów. Jeżeli rynek BTC zachowa się w wyniku halvingu podobnie jak w czasie ostatniego cyklu, to jego wartość może wzrosnąć nawet do ponad 250 tys. dol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj