Pesa, Newag, Solaris pobijają świat. Oto kolej przyszłości

Ten tekst przeczytasz w 7 minut
25 września 2014, 09:11
Gama Pesy dla PKP Intercity. Fot. Konrad Majszyk
82-tonowy kolos to pierwsza lokomotywa sprzedana przez Pesę. Ten spalinowy pojazd pociągnie wagony pasażerskie m.in. na Hel. Dokładnie dwa lata temu także podczas berlińskich targów Pesa pokazała pierwszą lokomotywę z platformy Gama – elektryczną. Teraz premierę miała spalinowa. A prezes Pesy Tomasz Zaboklicki zapowiedział, że za dwa lata zaprezentuje kolejną wersję: wielosystemową. Pierwszą lokomotywę Pesa planuje dostarczyć PKP Intercity przed końcem roku. Kontrakt trzeba zamknąć i rozliczyć do końca 2015 r., żeby nie stracić unijnej dotacji. Fot. Konrad Majszyk/Forsal.pl
Polscy producenci Pesa, Newag i Solaris byli w tym roku bardzo widoczni na tragach w Berlinie. Ale swoje pojazdy przywieźli też globalni giganci. m.in. Alstom, Bombardier, Siemens i Stadler. Forsal.pl wybrał najciekawsze pojazdy prezentowane podczas targów kolejowych InnoTrans, największej tego typu imprezy na świecie.

Polscy producenci Pesa, Newag i Solaris byli w tym roku bardzo widoczni na tragach w Berlinie. Ale swoje pojazdy przywieźli też globalni giganci. m.in. Alstom, Bombardier, Siemens i Stadler. Oto najciekawsze pojazdy prezentowane podczas targów kolejowych InnoTrans. Ta największa tego typu impreza na świecie potrwa do piątku.

Link
Ten polski pociąg jedna z gwiazd tegorocznego InnoTrans. Pesa pokazała w Berlinie pierwszy pociąg Link w barwach Deutsch Bahn Regio. To element rekordowego zlecenia od DB, który jest największm dotychczas osiągnięciem eksportowym Pesy. Kontrakt może być wart nawet 1,2 mld euro. Umowa została podpisana dokładnie dwa lata temu w Berlinie. Tzw. umowa ramowa zakłada dostawę do 470 pociągów spalinowych. Na razie spółka DB Regio zgłosiła zapotrzebowanie na składy tego typu m.in. dla Hesji, Bawarii i Badenii–Wirtembergii (łącznie 120 pojazdów). Prezes Pesy Tomasz Zaboklicki powiedział nam, że wszystko wskazuje na to, że do końca 2018 r. kontrakt zostanie wykonany w całości albo prawie w 100 proc. Fot. Konrad Majszyk
Tramino
Tramino to jeden z 15 tramwajów Solarisa, które są obecnie produkowane pod Poznaniem dla Brunszwiku w Niemczech. Prototyp powstał w lipcu 2009 r., a produkcja seryjna ruszyła w 2011 r. Dotychczas Poznań, Olsztyn, Jena i Brunszwik zamówiły w Pesie łącznie 84 tramwaje. Ale to zapewne nie koniec, bo Solaris jednocześnie ubiega się o kontrakt na dostawy taboru np. m.in. dla Lipska i Ostrawy Fot. Konrad Majszyk
Tramino
Stonowany, nowoczesny, chociaż wydaje się też trochę ciasny. Tak wygląda Tramino dla Brunszwiku od środka. Solaris wchodzi na rynek tramwajowy, mimo że bardziej znany z produkcji autobusów. W sumie już ponad 11 tys. autobusów z charakterystycznym jamnikiem jeździ w ponad 400 miastach w 26 krajach. Fot. Konrad Majszyk
Fokstrot dla Moskwy
To pierwszy tramwajowy kontrakt Pesy w Rosji. Został podpisany jeszcze przed wybuchem konfliktu na Wschodzie Ukrainy. Na szczęście, tramwaje nie zostały potraktowane jak polskie jabłka. Wręcz przeciwnie - dostawy trwają w najlepsze. Fokstroty z Bydgoszczy obsługują już moskiewską linię nr 6. Plan jest taki, że – jeśli sytuacja geopolityczna się nie zaostrzy – w tym roku Pesa i rosyjski partner UralTransMasz (UTM) dostarczą rosyjskiej stolicy 70 trzyczłonowych fokstrotów, a w przyszłym roku pozostałych 50. Fot. Konrad Majszyk
Fokstrot dla Moskwy
Pstrokate fotele i żółte poręcze. Tak wygląda Fokstrot w środku. Każdy z pojazdów ma niespełna 27 metrów długości. Pomieszczą 190 osób, w tym 60 na miejscach siedzących. Na życzenie władz Moskwy na szybach naklejone są wielkie, propagandowe piłki z nazwami miast-gospodarzy mundialu w Rosji w 2016 r., który może zostać przeniesiony do innego kraju w ramach sankcji po agresji na Ukrainie. Fot. Konrad Majszyk
Newag 222M
Bywa nazywany jaszczurką. Agresywny, dynamiczny wygląd kabiny jest dodatkowo wzmocniony przez malowanie Kolei Mazowieckich. Dwuczłonowy spalinowy zespół trakcyjny o długości 44 metrów. Jest przeznaczony do obsługi połączeń regionalnych na liniach pozbawionych trakcji elektrycznej. Pomieści ok. 250 pasażerów. Ten egzemplarz za 13 mln zł został wyprodukowany dla Kolei Mazowieckich. Projekt powstał krakowską firmą EC Engineering. Fot. Konrad Majszyk
Dragon
Sześcioosiowy smok do obsługi największych dla pociągów towarowych (do 4,5 tys. ton). To pierwsza elektryczna lokomotywa polskiej produkcji od 1990 r. Właściciel giełdowego Newagu Zbigniew Jakubas twierdzi, że Dragon jest bardzo dobrze postrzegany przez klientów. Na razie producent sprzedał 10 sztuk dla dwóch przewoźników: Lotos Kolej i STK.
Frecciarossa 1000
Państwowy włoski przewoźnik Trenitalia, który kupił 50 takich zabawek, twierdzi, że to najszybszy i najładniejszy pociąg w Europie. Nazwa handlowa - Zefiro. Kanadyjski Bombardier wygrał ten kontrakt o wartości ponad 1,5 mld euro, zawiązując konsorcjum z włoskim producentem AnsaldoBreda. Producent zobowiązał się do zapewnienia możliwości kursowania z pasażerami z prędkością do 360 km/h. A twierdzi, że jest w stanie rozhuśtać Zefiro do 400 km/h. To już najwyższa liga: koleje bardzo dużych prędkością. Wszystkie maja jeździć z pasażerami latem 2015 r.Fot. Konrad Majszyk
Innovia Monorail
To pociąg wyprodukowany przez Bombardiera dla Rijadu na życzenie króla Abdullaha. Ta kolejka będzie jeździć w stolicy Arabii po szynie ok. 5 metrów nad ziemią (na betonowej estakadzie). Sześć dwuwagonowych pociągów zapewni obsługę 4-kilometrowej trasy. Skład ma być w pełni automatyczny – w kabinie nie będzie maszynisty. Podobne rozwiązanie Bombardier zaproponował dla Rzeszowa. Bo stolica Podkarpacia do 2019 r. chce połączyć transportem szynowym dworzec PKP i kampusy głównych uczelni – Uniwersytetu i Politechniki Fot. Konrad Majszyk
Skoda dla Turcji
Takie niskopodłogowe tramwaje 28T, wyprodukowane w Pilznie przez Skoda Transportation, kursują po ulicach tureckiego miasta Konya. Wygląd budzi sprzeczne emocje. Krytycy twierdzą, że to tramwajowy odpowiednik Fiata Multipla. Tramwaj ma 32,5 metrów długości i może pomieścić 364 pasażerów. Na życzenie przewoźnika w każdym znajdzie się instalacja Wi-Fi do darmowego Internetu. Dostawy potrwają do końca roku. Wtedy w mieście Konya będzie w sumie 60 tramwajów tego typu. Takie pojazdy Skoda sprzedała też do miasta Miszkolc na Węgrzech.
Pantera na torach
Koleje Czeskie (České Dráhy) podpisały w tym roku ze Skoda Transportation umowę na 14 elektrycznych zespołów trakcyjnych Regio Panter. Wartość kontraktu to 2,6 miliarda koron czeskich. Posłużą do obsługi trans dalekobieżnych. Prędkość maksymalna - 160 km/h. RegioPanter jest odpowiednikiem Elfa Pesy i Impulsa Newagu. To nowa wersja pociągu, bo starsze jeżdżą po czeskich trasach regionalnych.
Stadler
DB Regio kupuje spalinowe zespoły trakcyjne od polskiej Pesy, ale te elektryczne od szwajcarskiego Stadlera. Prędkość maksymalna tego składu to 160 km/h. Każdy z pociągów ma 271 foteli, w tym 23 w pierwszej klasie. Spółka zamówiła 28 takich składów do obsługi landu Nadrenia-Palatynat. Regularne kursowanie z pasażerami ma się zacząć za trzy miesiące.
Coradia
Coradia to regionalny hit eksportowy Alstomu. Ten pociąg został zamówiony przez Niedersachsen Ost. Od 2015 r. ma zacząć kursować m.in. między Hannoverem i Wolfsburgiem. Umowa na 20 pociągów wraz z utrzymaniem jest warta ponad 100 mln euro i zawiera opcję na 13 kolejnych pociągów. Obok widać kawałek składu Siemensa dla metra w Monachium
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj