Historia lubi się powtarzać – wykorzystując inwestycyjny wehikuł czasu, Saxo Bank sprawdza, ile można było zarobić na epokowych wydarzeniach ekonomicznych sprzed 1990 roku, gdyby istniały CFD.
>>> Czytaj też: Trwa batalia o UE: wygra ją homo economicus czy ludzkie instynkty?
<
Zakładając hipotetyczną możliwość inwestowania w CFD na ropę naftową, taki ruch rynkowy przy minimalnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 4% umożliwiłby otworzenie krótkiej pozycji o wartości nominalnej 1.000.000 USD przy wartości depozytu w kwocie 40.000 USD. Przy takim zaangażowaniu kapitałowym klient zyskałby 690.000 USD, inwestując zaledwie 40.000 USD, a to oznacza ponad 17-krotny wzrost wartości portfela (1725%).
Ci, którzy w porę spostrzegli analogię do 1985 roku, przez cały ubiegły rok mogli zarobić 61 proc. Dopiero jednak zaangażowanie w CFD dałoby inwestorowi optymalne wykorzystanie kapitału. Podobnie jak w poprzednim przykładzie, zakładając hipotetyczną możliwość inwestowania w CFD na ropę naftową, taki ruch rynkowy przy minimalnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 4% umożliwiłby otworzenie krótkiej pozycji o wartości nominalnej 1.000.000 USD przy wartości depozytu w kwocie 40.000 USD. Przy takim zaangażowaniu kapitałowym klient zyskałby 610.000 USD, inwestując zaledwie 40.000 USD, a to oznacza ponad 15-krotny wzrost wartości portfela (1525%).
<
Inwestorzy, którzy uciekając z kapitulującej Moskwy zajęli krótkie pozycje na indeksie RTS, mogli uzyskać stopę zwrotu sięgającą poziomu nawet 60 proc.
Gdyby w latach 30 – tych ubiegłego wieku istniały CFD oferowane przez Saxo Bank, inwestor – jasnowidz dysponujący kwotą zaledwie 20.000 USD zmieniłby stan swojego konta o 900.000 USD. Jak? Opisywany ruch rynkowy przy minimalnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 2% dla CFD na indeksie DJI umożliwiłby otworzenie krótkiej pozycji o wartości nominalnej 1.000.000 USD przy wartości depozytu w kwocie 20.000 USD. Zmiana wartości indeksu DJI o 90% pozwoliłaby klientowi na zysk w wysokości 900.000 USD przy inwestycji początkowej na poziomie zaledwie 20.000 USD, a to oznacza ponad 45-krotny wzrost wartości portfela (4500%).
<
Zakładając hipotetyczną możliwość inwestowania w CFD na złoto, taki ruch rynkowy przy minimalnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 8% umożliwiłby otworzenie długiej pozycji o wartości nominalnej 1.000.000 USD przy wartości depozytu w kwocie 80.000 USD. Przy takim zaangażowaniu kapitałowym klient zyskałby 3.000.000 USD, inwestując zaledwie 80.000 USD, a to oznacza ponad 37-krotny wzrost wartości portfela (3750%).
Na „złotych ustach” bankierów centralnych inwestorzy mogliby zyskać nominalnie zaledwie 33 proc. Natomiast zakładając hipotetyczną inwestycję w CFD na złoto, taki ruch rynkowy przy minimalnym depozycie zabezpieczającym na poziomie 8% umożliwiłby otworzenie krótkiej pozycji o wartości nominalnej 1.000.000 USD przy wartości depozytu w kwocie 80.000 USD. Przy takim zaangażowaniu kapitałowym klient zyskałby 330.000 USD, inwestując zaledwie 80.000 USD, a to oznacza ponad 4-krotny wzrost wartości portfela (412%).
W rankingu epokowych wydarzeń ekonomicznych zmieniających oblicze globalnej gospodarki, niewątpliwie największą stopę zwrotu z inwestycji zapewniłby giełdowe spadki związane z Wielkim Kryzysem na początku XX wieku oraz nagły wzrost wartości złota z lat 80 – tych. Gdyby ówcześni inwestorzy dysponowali kontraktami na różnicę cenową, ich kapitał zwiększyłby się o odpowiednio 45 lub 35 razy!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Powiązane
Zobacz
|
