Lider PiS przejmuje władzę w okolicznościach, jakich wcześniej nie miał żaden szef demokratycznej partii. Jego ugrupowanie właśnie ogłosiło skład rządu, a w Pałacu Prezydenckim już zasiada były polityk PiS Andrzej Duda. Jak może wyglądać Polska urządzona przez Jarosława Kaczyńskiego?
Lider PiS przejmuje władzę w okolicznościach, jakich wcześniej nie miał żaden szef demokratycznej partii. Jego ugrupowanie lada chwila utworzy rząd, a w Pałacu Prezydenckim już zasiada były polityk PiS Andrzej Duda. Jak może wyglądać Polska urządzona przez Jarosława Kaczyńskiego?
System składkowy ma zostać zastąpiony przez finansowanie budżetowe. Nie oznacza to likwidacji składki, ale dodanie pieniędzy z kasy państwa, by wydatki wzrosły z 4,6 proc. PKB do 6 proc. PKB, czyli o 25 mld zł. Ma to pozwolić zwiększyć liczbę świadczeń. Bezpłatną opieką medyczną będą objęci wszyscy Polacy. Dziś trzeba mieć tzw. tytuł, czyli opłaconą składkę zdrowotną.
Jeszcze w tym roku parlament ma uchwalić ustawę cofającą „reformę sześciolatków”. Obowiązek szkolny miałby objąć siedmiolatki, a młodsze dzieci byłyby przyjmowane tylko na wniosek rodziców. Dzieci, które w wieku 6 lat poszły do szkoły we wrześniu 2015 r., mają być – jeśli zechcą tego rodzice – przenoszone do zerówek lub przedszkoli. Kolejny krok to likwidacja gimnazjów. Edukacja miałaby się odbywać w trzech czteroletnich cyklach: do klasy czwartej byłaby to edukacja wczesnoszkolna, następnie do klasy ósmej – podstawowa, a potem czteroletnie liceum.
PiS odwróci sztandarowy projekt PO w tym zakresie, czyli wydłużenie wieku emerytalnego. W partii trwa dyskusja, czy szykować zmiany o dużo większej skali – pojawiają się propozycje, by odejść od zasady zdefiniowanej składki.
Celem jest zmniejszenie zatrudnienia na umowach śmieciowych i zwiększenie liczby miejsc pracy, zwłaszcza dla młodych. Ma temu służyć zarówno minimalna płaca godzinowa, jak i zestaw ulg, preferencji i innych form wsparcia z kasy publicznej.
Priorytetem jest organizacja w Polsce stałych baz NATO. Na razie sprzeciwiają się temu m.in. Niemcy, które nie chcą drażnić Rosji. W kwestiach imigrantów PiS zamierza mówić twardszym głosem niż PO, choć nie wycofa się z zobowiązań przyjętych przez rząd Ewy Kopacz.
Wydatki na nią wzrosną do 3 proc. PKB, czyli o połowę w porównaniu z dzisiejszymi. W dużym stopniu pieniądze te pójdą na modernizację. Niewykluczone, że czeka nas ponowny wybór dostawcy śmigłowców, tak by zamówienia otrzymała polska zbrojeniówka.
Tu zapowiada się radykalny zwrot. PiS „biorąc” Sejm i urząd prezydenta, praktycznie sam wybierze większość składu RPP – ośmiu z dziewięciu członków rady kadencja kończy się na początku przyszłego roku. W czerwcu Sejm na wniosek prezydenta będzie też decydował, kto zostanie prezesem NBP. Według PiS bank centralny ma wspierać wzrost gospodarczy. To oznacza prawdopodobieństwo kolejnych obniżek stóp.
W czasie kampanii wyborczej Beata Szydło zapowiedziała likwidację resortu skarbu. Jego kompetencje mają przejąć Ministerstwo Gospodarki i nowe Ministerstwo Energetyki. To wszystko oznacza, że dla PiS energetyka jest branżą strategiczną, a prywatyzacja jest praktycznie zakończona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
||
