Ceny usług bankowych budzą w ostatnim czasie duże emocje ze względu na ogłoszone przez wiele banków podwyżki w tabelach opłat i prowizji. W przyszłym tygodniu posłowie chcą rozmawiać z prezesami dużych banków na temat podwyżek cen usług bankowych.
Ceny usług bankowych budzą w ostatnim czasie duże emocje ze względu na ogłoszone przez wiele banków podwyżki w tabelach opłat i prowizji. W przyszłym tygodniu posłowie chcą rozmawiać z prezesami dużych banków na temat podwyżek cen usług bankowych.
Na porównanie dynamiki cen usług finansowych w różnych krajach pozwalają dane Eurostatu – unijnego biura statystycznego. Z dwoma zastrzeżeniami: po pierwsze nie dotyczą one wyłącznie banków – obejmują również ceny usług rozliczeniowych oferowanych przez poczty, a także doradców finansowych, inwestycyjnych czy podatkowych oraz prywatnych funduszy emerytalnych.
W ostatnich latach usługi finansowe w Polsce drożały, ale nie byliśmy liderami wzrostu. Od końca 2007 r. (ostatni rok przed wybuchem kryzysu finansowego na świecie) u nas usługi finansowe zdrożały o niespełna 48 proc. (w tym czasie inflacja wyniosła nieco ponad 17 proc.). Na Węgrzech był wzrost o 94 proc. Dopóki nie wprowadzono podatku bankowego w Polsce, Węgry były europejskim liderem pod względem wysokości jego stawki. Chociaż podatek pojawił się tam w 2010 r., początkowo wzrost cen usług finansowych był stosunkowo niewielki. Sytuacja zmieniła się dopiero w 2013 r., gdy obciążenia sektora finansowego jeszcze wzrosły. W kolejnych latach podwyżek już nie było.
Z danych Eurostatu wynika, że od 2007 r. w trzech krajach ceny usług finansowych spadły – najbardziej w Niemczech: o niemal 30 proc.
Według unijnego biura statystycznego w żadnym europejskim kraju usługi finansowe nie stanowią tak dużej części budżetu gospodarstw domowych, jak w Polsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz
|
