Kontrole e-protokołów i kara 5000 zł. Dlaczego dokument od kominiarza to za mało w 2026 roku?

kominiarz, komin
Urzędnik u bram. Kontrole e-protokołów i kara 5000 zł. Dlaczego dokument od kominiarza to za mało w 2026 roku?/ShutterStock
1 stycznia 2026 roku zakończył się okres tolerancji dla właścicieli nieruchomości, którzy lekceważyli obowiązki związane z Centralną Ewidencją Emisyjności Budynków (CEEB). Tradycyjny przegląd kominiarski "na papierze" przestał istnieć w świetle prawa. Teraz jedynym dowodem na bezpieczeństwo Twojego domu jest e-protokół wprowadzony do systemu przez uprawnionego fachowca.

Kontrole e-protokołów i kara 5000 zł. Dlaczego dokument od kominiarza to za mało w 2026 roku?

1 stycznia 2026 roku weszły w życie zaostrzone kontrole dotyczące ogrzewania budynków. Tradycyjny, papierowy dokument od kominiarza nie wystarczy, ponieważ obowiązkową formą potwierdzenia przeglądu stał się e-protokół (elektroniczny protokół kominiarski) wprowadzany bezpośrednio do systemu Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Brak wpisu w bazie CEEB oznacza dla właściciela nieruchomości ryzyko mandatu w wysokości do 5000 zł.

Dlaczego dokument od kominiarza to za mało?

Od września 2023 roku kominiarze mają obowiązek wystawiania protokołów w formie elektronicznej (e-protokół), a tradycyjne papierowe dokumenty nie są już uznawane za wystarczające w kontekście aktualizacji CEEB. Wszystkie dane o stanie technicznym przewodów kominowych i urządzeniach grzewczych trafiają bezpośrednio do ogólnopolskiego systemu CEEB, dzięki czemu urzędnicy mają natychmiastowy podgląd, kto przeglądu dokonał, a kto nie. Urzędnik nie musi wchodzić do domu: Dzięki bazie CEEB, kontrolerzy (np. z urzędu gminy) mogą wyrywkowo weryfikować "wirtualnie", czy przegląd został wykonany, bez konieczności fizycznej wizyty, a za brak wpisu nakładać kary.

Kary do 5000 zł w 2026 roku

Nowe przepisy, aktywne od 2026 roku, kończą okres przejściowy. Kontrole sprawdzają:

  • Brak aktualnego przeglądu kominiarskiego: Wpisany w e-protokół.
  • Brak aktualnej deklaracji CEEB: Jeśli właściciel wymienił źródło ciepła, a nie zgłosił tego do bazy.
  • Odmowę wpuszczenia kontrolera: Kara za zamknięte drzwi podczas kontroli może również wynieść 5000 zł.

Co trzeba zrobić?

  • Wykonać przegląd: Obowiązkowy, coroczny przegląd kominiarski (dotyczy przewodów kominowych oraz instalacji gazowych).
  • Wymagać e-protokołu: Upewnić się, że kominiarz wprowadził protokół do systemu CEEB (warto sprawdzić to na stronie ceeb.gov.pl zakładka "Sprawdź swoją deklarację").
  • Uaktualnić deklarację CEEB: W przypadku zmiany sposobu ogrzewania (np. montaż kominka, pompy ciepła).

Podsumowując: Dokument od kominiarza w 2026 roku to e-wpis w bazie CEEB. Fizyczna kartka, której nie ma w systemie, narazi właściciela na wysoką karę finansową.

System ZONE - cyfrowy bat na właścicieli domów

W 2026 roku każda gmina w Polsce ma obowiązek przeprowadzenia kontroli źródeł ciepła. Urzędnicy, strażnicy miejsccy i inspektorzy ochrony środowiska zostali wyposażeni w tablety z dostępem do systemu ZONE (Zintegrowany System Ograniczania Niskiej Emisji). Podczas wizyty inspektor sprawdza:

  • Zgodność z deklaracją CEEB: Czy piec w piwnicy to ten sam, który zgłoszono (kary za kłamstwo w deklaracji to 500 zł).
  • Klasę kotła: W województwach takich jak śląskie czy mazowieckie, 1 stycznia 2026 to ostateczna data na pozbycie się kotłów bezklasowych. Użytkowanie "kopciucha" to grzywna administracyjna do 5000 złotych.
  • E-protokół: Jeśli w systemie brakuje wpisu z ostatniego roku, uznaje się, że przeglądu nie było.

Kominki pod lupą. Ekoprojekt albo mandat

Rok 2026 to również czas "polowania" na stare wkłady kominkowe. Zgodnie z unijnymi dyrektywami i lokalnymi uchwałami, każdy miejscowy ogrzewacz pomieszczeń musi spełniać wymogi Ekoprojektu (Ecodesign) lub wykazywać sprawność minimum 80 proc. Kontrolerzy wymagają tabliczki znamionowej lub certyfikatu od producenta. Brak dokumentu skutkuje mandatem do 500 zł na miejscu, a uporczywe używanie zakazanego urządzenia w dni z wysokim stężeniem pyłów PM10 może skończyć się skierowaniem sprawy do sądu.

Ryzyko ubezpieczeniowe. Dokument wart fortunę

Największa pułapka w 2026 roku nie dotyczy jednak mandatów, ale ubezpieczeń. Firmy ubezpieczeniowe uzyskały bezpośredni dostęp do bazy CEEB. W przypadku pożaru sadzy lub zaczadzenia, likwidator szkody w pierwszej kolejności sprawdza e-protokół w systemie. Jeśli kominiarz nie dopełnił cyfrowego obowiązku, ubezpieczyciel ma prawo odmówić wypłaty odszkodowania, powołując się na rażące niedbalstwo właściciela i brak aktualnych przeglądów technicznych. To może oznaczać stratę dorobku całego życia przez jedno kliknięcie, którego zabrakło w bazie danych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Kot
oprac. Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKontrole e-protokołów i kara 5000 zł. Dlaczego dokument od kominiarza to za mało w 2026 roku? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj