Coraz więcej seniorów, coraz większa presja na system emerytalny
Starzenie się społeczeństwa jest jednym z najpoważniejszych długoterminowych wyzwań dla polskiego systemu emerytalnego. W 2024 r. w Polsce mieszkało blisko 10 mln osób w wieku co najmniej 60 lat. Stanowiły one 26,6 proc. całej populacji. Według prognoz demograficznych w 2060 r. liczba seniorów może sięgnąć 11,9 mln, czyli około 38,3 proc. mieszkańców kraju.
Zmieniają się proporcje między osobami aktywnymi zawodowo a pobierającymi świadczenia. W systemie opartym w dużej mierze na bieżących składkach oznacza to rosnącą presję na finanse, choć jej skalę łagodzą m.in. wzrost wynagrodzeń, zatrudnienie i migracja.
Jednocześnie Polacy żyją coraz dłużej. Według danych GUS za 2025 r. przeciętne trwanie życia mężczyzn wynosiło około 75,4 roku, a kobiet 82,5 roku. Różnica między płciami nadal przekracza zatem siedem lat. Dłuższe życie oznacza jednocześnie dłuższy przeciętny okres wypłacania świadczeń. W połączeniu ze starzeniem się ludności zwiększa to presję na system emerytalny.
FUS ma mocne wyniki, ale nadal wymaga dotacji
W 2025 r. FUS uzyskał 458,2 mld zł przychodów przy wydatkach wynoszących 456,2 mld zł. Składki na ubezpieczenia społeczne przyniosły 377,2 mld zł, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej, a liczba osób zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych przekroczyła 16,3 mln.
Fundusz nadal korzystał jednak ze wsparcia budżetowego. Dotacja wyniosła 64,4 mld zł, choć była o 17 mld zł niższa od planowanej. Według ZUS FUS pokrył z własnych środków 82,6 proc. wydatków. Dobre wyniki wspierały rosnące wynagrodzenia i sytuacja na rynku pracy. Nie zmienia to problemu długoterminowego: korzystna koniunktura może poprawiać bieżące finanse FUS, ale nie odwraca trendu starzenia się ludności.
W Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn
Powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Długość życia nie przesuwa dziś ustawowej granicy, ale wpływa na wysokość świadczenia
Przy obliczaniu emerytury zgromadzony na koncie w ZUS kapitał jest dzielony przez przeciętne dalsze trwanie życia wynikające z tablic GUS. (zobacz komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 marca 2026 r. w sprawie tablicy średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn). Im dłuższy statystyczny okres pobierania emerytury, tym – przy tej samej wartości kapitału – niższe miesięczne świadczenie. Tablice są wspólne dla kobiet i mężczyzn.
To zasadnicza różnica między Polską a rozwiązaniem proponowanym np. w Niemczech. U nas długość życia wpływa na wysokość emerytury. Niemcy rozważają, aby wpływała również na wiek przejścia na emeryturę.
Niemcy chcą powiązać wiek emerytalny z długością życia
Niemiecka Komisja ds. Zabezpieczenia Emerytalnego przedstawiła 23 czerwca 2026 r. pakiet 33 rekomendacji. Jedna z najważniejszych zakłada, że po 2031 r. ustawowy wiek emerytalny powinien rosnąć wraz ze wzrostem przeciętnej długości życia.
Obecnie w Niemczech trwa wcześniej uchwalony proces dochodzenia do wieku 67 lat. Dla osób urodzonych w 1964 r. i później powszechna granica wynosi 67 lat.
Ważne
Według jej propozycji po 2031 r. każde dalsze wydłużenie przeciętnego życia miałoby być dzielone w proporcji 2:1. Gdyby oczekiwana długość życia wzrosła o rok, osiem miesięcy przypadałoby na wydłużenie aktywności zawodowej, a cztery miesiące na dłuższy okres pobierania emerytury.
Przy obecnych prognozach oznaczałoby to wzrost powszechnego wieku emerytalnego z 67 do około 67 lat i sześciu miesięcy w okresie od 2031 do 2041 r. Mechanizm miałby być regularnie weryfikowany na podstawie rzeczywistych zmian długości życia.
Pierwszym objętym mechanizmem miałby być rocznik 1965, który osiągnie wiek 67 lat w 2032 r. Komisja proponuje przy tym co najmniej pięcioletnie wyprzedzenie przy ustalaniu kolejnych progów. 2 lipca 2026 r. niemiecki komitet koalicyjny zapowiedział pełne i szybkie wdrożenie wszystkich 33 zaleceń, a proces legislacyjny ma zakończyć się do końca 2026 r. Do wejścia nowych przepisów w życie obowiązują dotychczasowe granice.
Druga zmiana: koniec pełnej emerytury po 45 latach ubezpieczenia
Podnoszenie powszechnego wieku emerytalnego to tylko jeden z elementów proponowanych zmian. Komisja chce również odejścia od możliwości wcześniejszego przejścia na emeryturę bez potrąceń przez osoby z wyjątkowo długim, 45-letnim okresem ubezpieczenia. Obecnie osoby urodzone w 1962 r. mogą skorzystać z takiego świadczenia w wieku 64 lat i ośmiu miesięcy, a urodzone w 1963 r. – w wieku 64 lat i dziesięciu miesięcy. Dla rocznika 1964 i młodszych granica wynosi 65 lat.
Według danych komisji od 2015 r. około 30 proc. nowych emerytur trafiało do osób korzystających z wcześniejszego świadczenia bez potrąceń po bardzo długim stażu ubezpieczeniowym. Średnia nowo przyznana emerytura w tej grupie wyniosła w 2025 r. 1677 euro. Dla porównania osoby z co najmniej 35-letnim okresem ubezpieczenia otrzymywały średnio 1257 euro.
Niemiecki system pozwala również osobom z co najmniej 35-letnim okresem ubezpieczenia przejść na emeryturę wcześniej. Świadczenie można obecnie pobierać od 63. roku życia, ale za każdy miesiąc wcześniejszego zakończenia aktywności zawodowej emerytura jest trwale obniżana o 0,3 proc. Maksymalna redukcja może sięgnąć 14,4 proc.
Przejście na emeryturę dwa lata przed osiągnięciem wieku 67 lat oznacza obniżkę świadczenia o 7,2 proc. Przy emeryturze w wysokości 1800 euro brutto byłoby to 129,60 euro miesięcznie mniej. Potrącenie obowiązuje przez cały okres pobierania świadczenia.
Komisja proponuje również podniesienie minimalnego wieku umożliwiającego skorzystanie z tej ścieżki z 63 do 64 lat. W kolejnych latach miałby on rosnąć równolegle z powszechnym wiekiem emerytalnym, tak aby różnica między obiema granicami nadal wynosiła trzy lata.
Dłuższa praca ma poprawić finanse systemu
Uzasadnienie niemieckiej komisji jest przede wszystkim demograficzne. Pokolenie wyżu demograficznego przechodzi na emeryturę, a świadczenia są wypłacane coraz dłużej. Z wyliczeń komisji wynika, że gdyby faktyczny moment przejścia na emeryturę przesunął się o pół roku wraz ze wzrostem ustawowego wieku, stawka składki emerytalnej mogłaby być w długim okresie niższa o około 0,35–0,5 pkt proc. niż bez tej zmiany. Autorzy propozycji zastrzegają, że nie każdy może pracować równie długo. Dlatego przewidują uproszczony dostęp do świadczeń dla osób, które z powodu poważnych problemów zdrowotnych nie są już w stanie wykonywać dotychczasowej pracy.
Zarówno dalszemu podnoszeniu wieku emerytalnego, jak i likwidacji preferencji dla osób z 45-letnim okresem ubezpieczenia, sprzeciwiają się niemieckie związki zawodowe. Ich zdaniem możliwość dłuższej pracy zależy w dużym stopniu od wykonywanego zawodu i stanu zdrowia. Najbardziej odczuliby zmianę pracownicy wykonujący ciężką pracę fizyczną, pracujący w systemie zmianowym oraz osoby zatrudnione w zawodach silnie obciążających psychicznie.
Coraz więcej krajów rezygnuje z różnicowania wieku emerytalnego ze względu na płeć, a jednocześnie podnosi wiek emerytalny.
Poza Niemcami są to m.in.:
- Grecja – 67 lat,
- Hiszpania – 66 lat i 10 miesięcy,
- Holandia – 67 lat,
- Irlandia – 66 lat,
- Portugalia – 66 lat i 9 miesięcy,
- Włochy – 67 lat,
- Belgia – docelowo 67 lat.
W wielu innych krajach wiek emerytalny wynosi 65 lat i jest taki sam dla kobiet i mężczyzn. Przykładami są Litwa, Łotwa, Estonia i Słowenia. Jeszcze wyższy wiek emerytalny przewidziano w Danii. W 2025 r. tamtejszy parlament przyjął ustawę podnoszącą państwowy wiek emerytalny do 70 lat dla osób urodzonych po 31 grudnia 1970 r.
Dla osób urodzonych od 1 lipca 1955 r. do końca 1962 r. wynosi on 67 lat, dla roczników 1963–1966 – 68 lat, a dla osób urodzonych w latach 1967–1970 – 69 lat. Osoby urodzone od 1971 r. mają, zgodnie z uchwalonymi przepisami, osiągać państwowy wiek emerytalny w wieku 70 lat.
Rozróżnienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn wciąż jednak funkcjonuje w niektórych krajach Europy Wschodniej. Są to m.in.:
- Białoruś – 63 lata dla mężczyzn i 58 lat dla kobiet oraz
- Rosja – docelowo 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet.
Inaczej wygląda sytuacja na Ukrainie, gdzie wiek emerytalny nie jest różnicowany ze względu na płeć. W 2026 r. zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą nabyć prawo do emerytury w wieku 60, 63 lub 65 lat – w zależności od długości stażu ubezpieczeniowego.
Zmiany w systemach emerytalnych. Czy Polska pójdzie podobną drogą?
W raporcie „Budżetowy S.O.S.” przygotowanym przez Warsaw Enterprise Institute i Forum Obywatelskiego Rozwoju autorzy rekomendują przywrócenie równego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 67 lat.
Doświadczenia Niemiec i Danii pokazują kierunek części europejskich reform: zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, stopniowe jego podnoszenie oraz powiązanie z oczekiwaną długością życia. W Polsce późniejsze przejście na emeryturę już dziś przekłada się na wyższe świadczenie. Dłuższa praca oznacza kolejne składki na koncie ZUS, a zgromadzony kapitał jest następnie dzielony przez krótszy statystyczny okres dalszego życia.
Źródła:
gegen-hartz.de
BUDŻETOWY S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat
Prognoza ludności na lata 2023–2060 - raport GUS
FUS w 2025 r.: stabilne finanse i mniejsze zapotrzebowanie na dotację
Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego.
